INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

15:10 | czwartek | 28.01.2021

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

Z ostatniej chwili!

CAI 24 – Liczba potwierdzonych przypadków Covid-19 wynosi już 1 482 722. Zdiagnozowano 4 604 nowych zakażeń, zmarły 264 osoby, u których stwierdzono SARS-CoV-2. 39 z nich miało choroby towarzyszące, a 225 wyłącznie z powodu Covid-19. Epidemia w naszym kraju pociągnęła już za sobą 35 665 ofiar.

Prezes NRL: obostrzenia w Polsce należało wprowadzić tydzień lub dwa wcześniej

Czas czytania: 3 min.

Koniecznie przeczytaj

Niemcy kolejny raz ingerują w nasze plany. Partia Zielonych ostrzega przed elektrownią atomową w Polsce!

„Modelowanie hipotetycznego dużego incydentu jądrowego w Polsce z 1096 sytuacji meteorologicznych oraz analizy transgranicznych oddziaływań środowiskowych na kraje europejskie...

Włoska policja konfiskuje majątek kalabryjskiej mafii. Zajęta kwota zwala z nóg!

„Organom ścigania udało się wytropić i skonfiskować dobra należące do przestępczego klanu Ndrangheta”, poinformowała agencja ANSA. Łączna kwota zarekwirowanych...

Otwarcie muzeów i galerii sztuki w rygorze sanitarnym od 1 lutego

Muzea i galerie sztuki od 1 lutego będą mogły rozpocząć funkcjonowanie w ścisłym rygorze sanitarnym uwzględniającym 1 osobę na...

Obostrzenia w naszym kraju należało wprowadzić dużo wcześniej, o tydzień lub dwa – ocenił prezes Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) prof. Andrzej Matyja. Jak dodał, mamy polski scenariusz epidemii, który jest chyba jeszcze bardziej tragiczny, niż ten z początku epidemii we Włoszech.

Od soboty cała Polska jest czerwoną strefą, w życie weszły nowe obostrzenia w związku z epidemią koronawirusa. Restrykcje dotyczą działalności szkół, restauracji, sanatoriów, sklepów, transportu, zgromadzeń.

„Nie było innego wyjścia. Początkowo też byłem większym optymistą, że uda nam się to zrobić. Patrząc nie tylko na nasze polskie podwórko, ale i na europejskie podwórko, kiedy ta ilość zachorowań z dnia na dzień rośnie, ż rośnie ilość zgonów, te restrykcje były i są konieczne. Mam tylko wątpliwość czy zostały we właściwym czasie podjęte. Należało je podjąć dużo, dużo wcześniej, chociażby o tydzień, czy o dwa tygodnie” – powiedział w niedzielę w Radiu ZET prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Matyja był pytany o strategię rządu na jesień dotycząca walki z epidemią. „Myśmy chcieli, jako środowisko lekarskie, uczestniczyć w opracowywaniu tej strategii” – zaznaczył profesor. Jego zdaniem, osoby, które odpowiadały za jej opracowanie nie przewidziały tego, co się może dziać i co się dzieje w tej chwili. „To nie jest żadna strategia” – wskazał. „Myśmy nie uczestniczyli w pracach, opracowywaniu tej strategii, w związku z tym nie wiemy tak naprawdę jakie były dyskusje. Efekt mamy, to co omamy. Strategia się nie sprawdziła” – podkreślił.

Zdaniem szefa NRL „już nie mówmy o scenariuszu włoskim”. „Mówmy o scenariuszu polskim – on jest chyba jeszcze bardziej tragiczny, niż ten z początku epidemii we Włoszech. Naprawdę brak jakiejkolwiek koordynacji na szczeblu nie centralnym, czasami nawet wydaje się, że z pokoju, gabinetu wojewody to fajnie wygląda. Ale rzeczywistość, jak wygląda to najlepiej ocenić, chociażby na nagraniach (publikowanych przez media – PAP), jakie dramatyczne głosy z karetek. A to nie wynika z tego, że my się lenimy i pijemy kawę po dyżurkach, tylko po prostu fizycznie nie dajemy rady, fizycznie nie ma respiratora, łóżka” – mówił profesor.

Matyja przyznał, że w ochronie zdrowia zawsze był chaos, zawsze było gaszenie pożaru. „W tej chwili ta pandemia roznieciła taki pożar, że ten chaos jest zdecydowanie jeszcze większy. Władza, wydaje mi się, przestała panować nad epidemią. (…) Ta szybkość infekcji, liczba pacjentów wymagających hospitalizacji, tlenoterapii przerosła wszelkie oczekiwania rządzących i myślę nas wszystkich” – powiedział.

Szef NRL był pytany, czy pacjenci, którzy nie chorują na koronawirusa, a na inne choroby, mogą czuć się bezpieczni.

„To najbardziej tragiczna sytuacja. Brakowało personelu, brakuje, w tej chwili jeszcze personel zakażony. Ta strategia nie pomyślała o tych chorych. Myśmy się rzucili wszyscy – i słusznie – do walki z COVID-em, tylko mam wrażenie, że zapomniano, o pozostałych pacjentach, gdzie dostępność do terapii praktycznie w niektórych miejscach przestała istnieć. Nie tylko są braki w dostępności i wydłużanie się kolejki” – zauważył profesor. Jak dodał, „choroby nowotworowe nie ustąpiły COVID -19, one dalej istnieją, tylko ten szczyt zachorowań będziemy obserwować za kilka miesięcy”. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

reklama

Ostatnio dodane

Niemcy kolejny raz ingerują w nasze plany. Partia Zielonych ostrzega przed elektrownią atomową w Polsce!

„Modelowanie hipotetycznego dużego incydentu jądrowego w Polsce z 1096 sytuacji meteorologicznych oraz analizy transgranicznych oddziaływań środowiskowych na kraje europejskie...

Przeczytaj jeszcze to!