INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

04:34 | wtorek | 20.10.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Apel lekarzy USK do pacjentów: nie ma powodów, by w sprawach pilnych unikać szpitala

    Czas czytania: 3 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    20 października

    Kalendarz od papieża

    15 października 1582 Kalendarz juliański wymyślony jeszcze przez Juliusza Cezara w miarę upływu wieków okazywał się coraz bardziej niedoskonały. Trzeba było wprowadzić reformę. Dokonał tego...

    Koniecznie przeczytaj

    Nie ma powodów, by w sprawach pilnych unikać szpitala, co więcej, w przypadku chorób sercowo-naczyniowych i onkologicznych może to mieć katastrofalne konsekwencje dla zdrowia i życia – podkreślił prof. Piotr Ponikowski z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

    Pełniący obowiązki rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i szef Centrum Chorób Serca w USK prof. Piotr Ponikowski wspólnie z innymi lekarzami tego szpitala wystosowali apel do pacjentów. W ocenie lekarzy z powodu epidemii koronawirusa coraz więcej pacjentów kardiologicznych i onkologicznych zbyt późno trafia do szpitala. Powodem jest obawa przed zakażeniem.

    - reklama -

    “Liczba chorych zgłaszających się po pomoc do naszego centrum spadła trzykrotnie. A przecież, im później pacjent trafi pod właściwą opiekę, tym gorsze rokowania. To może mieć fatalne konsekwencje dla chorych, zwiększać znacząco liczbę powikłań i zgonów. Mamy sygnały, że nawet chorzy, którzy źle się czują, chorzy z tzw. przyspieszonej listy, a więc wymagający szybkiej interwencji sercowo-naczyniowej, oraz chorzy z zaplanowanymi terminami badań kontrolnych odwlekają moment przyjścia do szpitala i proszą o przełożenie terminu. Powodem jest obawa przed zakażeniem koronawirusem” – powiedział prof. Ponikowski, cytowany w przesłanym w piątek PAP komunikacie.

    Lekarze oceniają, że pacjenci muszą jak najszybciej trafić do szpitala, oczywiście przy zapewnieniu wszelkich środków bezpieczeństwa. Służy temu koncepcja białych szpitali, a taka placówką jest USK we Wrocławiu, do którego przyjmowani są pacjenci bez objawów koronawirusa. Obowiązują tu rygorystyczne procedury przyjęcia (badanie temperatury, ankieta epidemiologiczna) i każda osoba z podejrzeniem koronawirusa jest natychmiast przekazywana do szpitala zakaźnego.

    “Działamy i leczymy pacjentów tak jak do tej pory, tylko w podwyższonym reżimie ostrożności. Bagatelizowanie objawów, odsuwanie momentu trafienia do lekarza specjalisty może mieć wyjątkowo negatywne konsekwencje. Pacjenci z zawałami umierają w domach, a jeśli przyjeżdżają, to z dużo większym niż zwykle opóźnieniem, co oczywiście pogarsza rokowanie. Przy tych schorzeniach nie można czekać. Czas ma kluczowe znaczenie. Podobnie zresztą jak i w przypadku chorób onkologicznych” – wyjaśnił cytowany w komunikacie prof. Krzysztof Reczuch, kierujący Kliniką Chorób Serca w USK.

    - reklama -

    Kierujący Kliniką Urologii i Onkologii Urologicznej USK prof. Romuald Zdrojowy zauważył, że czas, chronologia i punktualność są decydujące także w przypadku chorób nowotworowych.

    “Wszelkie działania związane z kontynuacją leczenia i pilną diagnostyką są realizowane, bierzemy jednak pod uwagę zagrożenie epidemiologiczne i dochowujemy wszelkich zasad bezpieczeństwa pacjentów i personelu” – dodał prof. Zdrojowy.

    Jak podkreślono w apelu, w USK zabiegi, wizyty pilne i na ratunek życia mogą się odbywać bez przeszkód.

    - reklama -

    “Działamy i leczymy pacjentów tak jak do tej pory, tylko w podwyższonym reżimie sanitarnym. Nie ma powodów, by w sprawach pilnych unikać szpitala, co więcej, w przypadku chorób sercowo-naczyniowych i onkologicznych może to mieć katastrofalne konsekwencje dla zdrowia i życia” – podkreślił prof. Ponikowski.

    “Z pełnym obłożeniem działa Klinika Ginekologii i Położnictwa. Wdrożone procedury postępowania na wypadek zarażenia personelu i pacjentów działają. Dużą aktywnością wykazuje się także uniwersytecka onkologia. Ważne, aby pacjenci na bieżąco śledzili stronę Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Tam pojawiają się informacje o czasowych ograniczeniach pracy oddziałów” – czytamy w komunikacie lekarzy USK.

    Jak podano, choroby sercowo-naczyniowe i nowotworowe są najczęstszą przyczyną śmierci w Polsce i na świecie. Epidemia tego nie zmieniła. W Polsce przed pojawieniem się koronawirusa notowano ponad 400 tys. zgonów w ciągu roku (czyli ponad tysiąc dziennie), z czego około 400 osób umiera każdego dnia z powodu chorób układu krążenia a około 300 z powodu chorób nowotworowych (dla porównania najwyższa liczba osób zmarłych z powodu koronawirusa w ciągu jednego dnia wyniosła 27 osób).

    “Musimy mieć świadomość tych danych i działać tak, by uratować jak najwięcej chorych” – zaapelowali lekarze. 

    Źródło: PAP

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Rządzą nami debile?

    Duże poruszenie w mediach, także tych społecznościowych wywołały słowa Przemysława Wiplera z Konfederacji, który publicznie na antenie TV wPolityce24 stwierdził,...

    Przeczytaj jeszcze to!