INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

03:54 | piątek | 03.02.2023

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Jeszcze się nie zaczęło, a już zgrzytnęło

Czas czytania: 3 min.

Kartka z kalendarza polskiego

3 lutego

Kogo nie pokonał „generał mróz”?

25-27 stycznia 1915 r. Mówi się, że Rosji zawsze pomaga „generał mróz”, dzięki czemu klęską skończyły się wyprawy na ten kraj zarówno Napoleona jak i...

Koniecznie przeczytaj

Budowa pierwszej polskiej elektrowni atomowej jeszcze nie weszła na etap zaproponowania jej wstępnego projektu, a już utknęła w miejscu. Okazuje się, że obie strony miały zupełnie inne wyobrażenie co do udziału w inwestycji i „zapomniały” tej kwestii dogadać.

Wygląda na to, że rząd Mateusza Morawieckeigo znowu pośpieszył się z ogłoszeniem dobrych wiadomości. Tym razem w sprawie budowy przez Amerykanów elektrowni atomowej. Ledwie oznajmił, gdzie będzie realizowany wspólny projekt, a okazało się, że z tą realizacją to jeszcze nic nie wiadomo, o czym poinformowała poniedziałkowa „Rzeczpospolita”. Chodzi o to, że strona polska zapomniała ustalić z amerykańską wielkość udziałów w projekcie. Rząd liczył na podział: 51:49 udziałów w spółce celowej powołanej do budowy i eksploatacji elektrowni, przy czym 51 proc. i pakiet kontrolny miałby należeć do spółki Polskie Elektrownie Jądrowe, której Skarb Państwa jest jedynym właścicielem, 49 proc. do amerykańskiego inwestora. Okazuje się, że Amerykanie mają w tej kwestii zupełnie inne plany. „Oczekiwaliśmy, że Amerykanie obejmą do 49 proc. udziałów w spółce celowej. Amerykanie chcą mieć znacznie mniejszy wkład”, podało dziennikowi „źródło zbliżone do rządu”. Tymczasem amerykański partner zaproponował objęcie 10 proc. udziałów. Jak podał, powołując się na „Rzeczpospolitą” portal tysol.pl, w zamian za tak niski udział, Amerykanie zaproponowali… zaangażowanie instytucji wspierających inwestycje amerykańskie na rynkach eksportowych: U.S. International Development Finance Corporation (DFC) oraz U.S. EXIM Bank mogłyby zaoferować Polskim Elektrowniom Jądrowym do 17 mld dol. kredytu na preferencyjnych warunkach. Innymi słowy proponują niski udział w kosztach całego przedsięwzięcia w zamian oferują pomoc amerykańskich instytucji w uzyskaniu preferencyjnych kredytów od innych amerykańskich instytucji. Na pewno będą toczyć sami ze sobą niezwykle twarde negocjacje.

- reklama -

Rząd znalazł się w przysłowiowej kropce, bo ogłosił już sukces i budowę, a teraz okazuje się, że nic nie jest pewne i będzie musiał poszukać „nowych inwestorów zewnętrznych”. To mocno komplikuje sytuację, bo nie bardzo wiadomo, gdzie ich szukać. Zatem wiele wskazuje, że będzie jak zwykle – najpierw ogłoszony sukces, potem negocjacje i kolejne ustępstwa, żeby jakoś w ogóle projekt „utrzymać przy życiu”. A tymczasem informacje na temat mniejszego od oczekiwanego amerykańskiego zaangażowania zbiegły się ze sztorcowaniem Polski przez USA za brak restytucji bezspadkowego mienia żydowskiego. Ot, taki zbieg okoliczności. I tylko jedno zagadnienie pozostaje nierozstrzygnięte, kto w imieniu Polski prowadził te negocjacje w sprawie elektrowni, skoro nie ustalił tak podstawowej kwestii, jak udział w jej budowie? Metoda stawiania przed faktami dokonanymi nie sprawdziła się w przypadku KPO i tym bardziej nie sprawdzi się w przypadku amerykańskich inwestycji. Czy rząd nie jest w stanie nauczyć się tak prostej kwestii?

Na razie minister Jacek Sasin zapowiedział budowę trzeciej elektrowni atomowej. Ambitnie.

Źródło: tysol.pl

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

3 KOMENTARZE

3 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
ala
07.11.2022 17:27

Co mają zydzy do elektrowni?

Ewa-Maria
07.11.2022 18:49

Morawiecki nie raz zapowiadał ‘zwycięstwa’ a które okazywały się wielką klapą. Przestałam już wierzyć Morawieckiemu. Psychopatyczny kłamca który Polskę wpędził w kłopoty. Nigdy mu nie zapomnę to co zrobił Polakom za sprawą covida. Jeżeli nadal będzie premierem to nich PiS zapomni o wygranych wyborach.

Paweł Kopeć
08.11.2022 15:37

Spokojnie, jeśli lewica – komuna – esbecja jest wściekła to jest ok!

reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Źle się dzieje w domu Jandy – nic nie musi

Krystynie Jandzie i tak źle, i tak niedobrze. W teatrze – dobrze, bo ma pełną widownię i źle, bo...

Przeczytaj jeszcze to!

3
0
Podziel się z nami swoją opiniąx