INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

21:19 | środa | 04.02.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Zidiociała aktyeistka ze Szwajcarii

Czas czytania: 3 min.

Kartka z kalendarza polskiego

4 lutego

Zdrada

4 lutego 1945 Koniec wojny był już przesądzony, gdy 4 lutego 1945 do Stalina przyjechali: Winston Churchill i Franklin Delano Roosevelt. Aby ich podjąć z...

Koniecznie przeczytaj

Gdyby strzelała do synagogi, siedziałaby w więzieniu i politycznie byłaby skończona. Ale szwajcarska lewaczka Sanija Ameti dla relaksu strzelała “tylko” do wizerunku Matki Boskiej. Szwajcarski sąd okazał się więc dla niej bardzo wyrozumiały.

To było w 2024 roku. Lewicowa szwajcarska polityczka Sanija Ameti, członkini rady miejskiej Zurychu i była liderka Partii Zielonych Liberałów (GLP) relaksowała się strzelając do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. a swoim sposobem na “relaks” pochwaliła się w internecie. Jak się okazało z odległości ok. 10 metrów oddała 31 strzałów, celując w głowy Maryi i Jezusa. Ameti do Szwajcarii przybyła w wieku 3 lat wraz ze swoją muzułmańską rodziną z Bośni, ale podkreśla, że jest ateistką. Z poglądów politycznych – skrajną lewaczką. I coś w tym zapewne jest, bo choć islam stanowczo zabrania wykonywania jakichkolwiek wizerunków, nie mówiąc o otaczaniu ich czcią, to akurat Maryja jest w tej religii szanowana. Do tego stopnia, że jest jedyną kobietą wymienioną w Koranie z imienia, a a cała 19. sura Koranu nosi Jej imię. Prawdziwa muzułmanka nie będzie się modliła do Maryi ani oddawała Jej czci, ale nie znieważy Jej wizerunku. Ameti nie działała więc jako muzułmanka, ale jako lewaczka, co zresztą sama podkreśliła.

- reklama -

Nawet jak na zlaicyzowaną Szwajcarię, gdzie zresztą dominuje kalwinizm, to było za wiele. Do prokuratury wpłynęło 31 zawiadomień o popełnieniu przestępstwa, a prokuratura zdecydowała się sformułować akt oskarżenia. Ponieważ nawet lewaczka ma tyle oleju w głowie, żeby nie strzelać dla relaksu do synagogi, za co bez wątpienia skończyłaby w więzieniu i z polityki zostałaby wyeliminowana raz na zawsze, prokurator zażądał tylko grzywny w wysokości 100 dniówek po 100 franków szwajcarskich każda oraz kary w wysokości 2500 franków za naruszenie wolności wyznania i religii. Obrona domagała się uniewinnienia lewaczki. Po dwóch latach od przestępstwa, sąd okazał się dla lewaczki nader łaskawy.

Sąd Rejonowy w Zurychu skazał Saniję Ameti na grzywnę w zawieszeniu w wysokości 60 stawek dziennych po 50 franków każda oraz karę 500 franków. Czyli praktycznie nie poniosła żadnej kary. Wystarczy, że wstrzyma się ze strzelaniem do krzyży czy świętych obrazów.

Jedno trzeba tej opętanej nienawiścią lewaczce przyznać – szusuje do “najlepszych” wzorców. Na przykład w czasie II wojny światowej Niemcy urządzili w kościele w Licheniu szkołę dla chłopców z obozu Hitlerjugend. Wśród uczących chłopców była niejaka Berta Bauer, niemiecka aktywistka, która postanowiła udowodnić młodym Niemcom, że Bóg nie istnieje. W lipcu 1944 ich oczach kilkakrotnie strzeliła do krzyża (celnie) stwierdzając: “Gdyby Bóg istniał, powinien natychmiast mnie ukarać”. Pan Bóg okazał się tym razem rychliwy – kilka godzin później wóz, którym Bauer jechała na dworzec kolejowy w Koninie, został ostrzelany z przelatującego nisko samolotu, a ona sama zginęła na miejscu.

- reklama -

Oczywiście Ameti takiego losu nie życzymy. Zresztą w Polsce funkcjonuje przysłowie: Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera. I Ameti jest żywym dowodem słuszności tego powiedzenia. Zresztą dotyczy ono nie tylko jej. Czytając nawet wpisy w polskim internecie pochwalające tę zidopciałą aktyeistkę można się spodziewać, że tym czynem tylko otworzyła sobie ścieżkę kariery politycznej. Takie mamy czasy.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Polska czy Polin?

Nikt nie kwestionuje, że holokaust był zbrodnią. Nie był jednak ani przyczyną ani celem II wojny. I nie był...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx