INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

07:07 | sobota | 25.06.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Minneapolis w ogniu

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

25 czerwca

Niemiecki sposób na powojenny świat

Czwartek, 24 czerwca 1943 r. Niemcy zawsze chcieli rządzić światem i zawsze uważali, że mają do tego prawo. Nie było zbrodni, której by nie popełnili...

Koniecznie przeczytaj

Na ulicach amerykańskiego Minneapolis od kilkudziesięciu godzin trwają starcia między policją i demonstrantami. Przyczyną zajść było nieudzielenie pomocy umierającemu Afroamerykaninowi przez białego policjanta. Po spaleniu jednej miejskich komend burmistrz Minneapolis wprowadził stan wyjątkowy.

Od kilkudziesięciu godzin na ulicach amerykańskiego miasta Minneapolis trwają uliczne starcia z policją. Podczas próby zatrzymania Afroamerykanina przez patrol policji, podejrzany zmarł na skutek nieudzielenia pomocy przez stróżów porządków.

Zapis video wskazuje, że do zgonu mogła przyczynić się interwencja policjantów. Wobec oporu stawianego przez podejrzanego, jeden ze stróżów porządku zastosował obezwładniający chwyt duszący.

- reklama -

Mimo sygnałów zatrzymywanego o problemach oddechowych funkcjonariusz nie przerwał stosowania przymusu bezpośredniego, co zakończyło się śmiercią Afroamerykanina. Policjant nie zareagował również na prośby świadków zdarzenia, aby zdjął kolano z szyi podejrzanego. Po ujawnieniu nagrania przez miejscową telewizję miasto ogarnęło wzburzenie.

Policja Minneapolis była już oskarżana o rasizm na podstawie kilku incydentów z przeszłości. Dlatego szef miejskiego departamentu porządku publicznego zawiesił funkcjonariuszy podejrzanych o przekroczenie kompetencji.

Zwrócił się do agentów federalnych FBI o przeprowadzenie niezależnego śledztwa. Nie zapobiegło to rozpoczęciu ulicznych demonstracji pod hasłami antyrasistowskimi, które szybko przerosły w gwałtowne rozruchy.

- reklama -

Ostatniej nocy zadymiarze wdarli się do jednej z komend policji, a następnie spalili zajęty budynek. W odpowiedzi mer Minneapolis Jacob Frey wprowadził stan wyjątkowy, nie wyłączając godziny policyjnej. Do miasta wkroczyły jednostki Gwardii Narodowej, które wspierają policję w tłumieniu rozruchów i przywróceniu porządku.

Oprócz podjęcia środków zapewniających bezpieczeństwo mieszkańców, rada miejska Minneapolis zwróciła się o pomoc materialną do innych miast stanu Minnesota, a także do władz federalnych.

W opublikowanym oświadczeniu Jacob Frey poinformował mieszkańców, że „został zmuszony do wprowadzenia stanu wyjątkowego, kierowany troską o wspólne dobro, ochronę życia i zdrowia ludzi oraz koniecznością ochrony miejskiej infrastruktury”. Godzina policyjna ma obowiązywać kolejne 72 godziny z możliwością przedłużenia.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Bez prądu, bez ogrzewania, ale z zerową emisyjnością. Oto przyszłość Europy.  

Obowiązek wyłączania klimatyzacji latem a ogrzewania zimą. Dostawy prądu i gazu tylko w określonych godzinach. To rzeczywistość wojenna? Nie....

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx
()
x