INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

00:55 | wtorek | 06.06.2023

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Kolejne wątpliwości w sprawie Czarneckiego! Miał jeździć do Brukseli…zezłomowanym dziesięć lat wcześniej fiatem punto cabrio

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

6 czerwca

Świętość na dnie piekła

28 maja 1941 Ojciec Maksymilian Kolbe modlił się o to, by całe swoje życie poświęcić dla Maryi tak bardzo, by na ziemi nie został po...

Koniecznie przeczytaj

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki ma kłopoty. Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) zarzuca politykowi, że miał pobierać nienależne zwroty kosztów podróży służbowych i diety – ujawnia portal OKO.press. Sprawa właśnie trafiła do polskiej prokuratury. W sprawie pojawił się nowy wątek.

Sprawa do polskiej prokuratury trafiła w maju 2019 roku. OLAF po zakończeniu śledztwa, nakazało Parlamentowi Europejskiemu odzyskanie pieniędzy od europosła. Problem w tym, że nie wiadomo o jakich kwotach jest mowa, bowiem śledczy nie mogą ujawniać szczegółów do zakończenia sprawy.

- reklama -

Prokuratura Okręgowa w Zamościu potwierdziła, że prowadzi postępowanie „w sprawie doprowadzenia Parlamentu Europejskiego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, przy składaniu wniosków o zwrot kosztów podróży służbowych przez jednego z europosłów”.

Jak podaje w piątek dziennik „Rzeczpospolita”, unijni urzędnicy ustalili, że Czarnecki dojeżdżał do Brukseli z Jasła, gdzie miał mieszkanie po zmarłej matce, choć Jasło nigdy nie było okręgiem wyborczym europosła.

Odległość z Jasła do stolicy to ok. 340 km, więc o taki dystans Czarnecki miał powiększać „kilometrówkę”, a w efekcie wypłacano mu większą sumę za przejazd – podaje „Rzeczpospolita”.

- reklama -

Podejrzenia śledczych wzbudziły również liczne pojazdy Czarneckiego.

Tak było np. z fiatem punto cabrio – w rozliczeniu Czarnecki wpisał, że podróże nim odbywał w lutym 2012 roku. Tymczasem właściciel pojazdu stwierdził, że samochód 11 lat wcześniej – w roku 2001 – został rozbity na tyle poważnie, że nie nadawał się do jazdy i został… zezłomowany – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

OLAF twierdzi, że poseł zawyżał koszta podróży służbowych i diet niemal przez dekadę, od 2009 do 2018 r. Ma zastrzeżenia aż do 100 tys. euro.

- reklama -

Źródło: Rzeczpospolita

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Jak to jest z ukrainizacją Polski?

Nadal Ukraińcy blokują chrześcijański pochówek leżących w dołach śmierci 200 tys. ofiar ukraińskich mordów. Wciąż nie obejmuje polska edukacja programami...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx