INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

02:38 | poniedziałek | 02.11.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    On niesie za sobą śmierć

    Czas czytania: 2 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    2 listopada

    Kalendarz od papieża

    15 października 1582 Kalendarz juliański wymyślony jeszcze przez Juliusza Cezara w miarę upływu wieków okazywał się coraz bardziej niedoskonały. Trzeba było wprowadzić reformę. Dokonał tego...

    Koniecznie przeczytaj

    Prowokacje na polsko-białoruskiej granicy stają się coraz bardziej niebezpieczne. Świadczą o tym strzały oddane przez Białorusinów do polskich funkcjonariuszy. I nie ma tu znaczenia, że strzelano obok, albo używano ślepej amunicji.

    Wiadomo, że chodziło o sprowokowanie polskich żołnierzy i funkcjonariuszy SG. Tymczasem na antenie TVN24, Tusk odnosząc się do tej prowokacji stwierdził, że może to być: kolejna groteskowa gra propagandowa, która ma na celu wmówić nam wszystkim, że prezes PiS Jarosław Kaczyński, jak niepokalany rycerz swoją piersią broni Polski.

    - reklama -

    Warto przypomnieć, że był już taki łotr, który drwił sobie w chwili podobnego zagrożenia. W listopadzie 2008 roku podczas wizyty śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji ze strony granicy rosyjskiej ostrzelano konwój, w którym poruszał się nasz prezydent. A oto reakcja na ten incydent autorstwa Bronisława Komorowskiego.

    W „Sygnałach dnia” na antenie Polskiego Radia powiedział: Jeśli to był zamach, to powiedziałbym: jaka wizyta, taki zamach. No, bo nie trafić z 30 metrów w samochód, to trzeba ślepego snajpera. Szybkie oskarżenie strony rosyjskiej – nie wiadomo, na podstawie jakich przesłanek – niewątpliwie ma i będzie miało wpływ na sytuację polityczną w relacjach między Polską a Rosją.

    Półtora roku od tamtego gruzińskiego incydentu, prezydent Lech Kaczyński już nie żył. Zestawiliśmy wypowiedzi dwóch wyjątkowych łotrów i zdrajców, którzy chodzili i chodzą na pasku Berlina i Moskwy. Warto też pamiętać, że tuż po smoleńskim zamachu nad ciałami poległych żółwiki robili sobie Putin z Tuskiem.

    - reklama -

    Nie wolno nam też zapomnieć roześmianych pysków Komorowskiego i Tuska, którzy nie potrafili zachować powagi nawet w chwili, kiedy na Okęciu lądował samolot z ciałami ofiar tragedii smoleńskiej.

    Powrót Tuska do polskiej polityki powinien u każdego Polaku zapalić czerwona lampkę. Pamiętajmy, że ten zdrajca zawsze niesie za sobą śmierć.

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Rządzą nami debile?

    Duże poruszenie w mediach, także tych społecznościowych wywołały słowa Przemysława Wiplera z Konfederacji, który publicznie na antenie TV wPolityce24 stwierdził,...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx