19 maja 1942
Nie wszyscy podczas II wojny zachowali się, jak trzeba, zwłaszcza, że Niemcy dbali o niszczenie morale Polaków. W 1940 r. w samym środku niemieckiej dzielnicy, przy złowrogiej Alei Szucha, tuż obok katowni gestapo, otworzyli dla Polaków kasyno. Było ono uczęszczane przez kolaborantów. Dnia 19 maja 1942 roku szef Wydziału Sabotażu Polskich Socjalistów Tadeusz Koral ps. Krzysztof oraz Halina Karin-Dębnicka weszli teren kasyna. Usiedli przy stoliku i zamówili kolację. W damskiej torebce umieścili bombę. Torebkę schowali za kotarą, zjedli i opuścili lokal. Bomba wybuchła, raniąc kilku klientów kasyna. Chociaż nikt nie zginął, komunikat był wyraźny, a Niemcy przekonali, że zamach pod samym nosem gestapo, jest możliwy

