INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

07:16 | niedziela | 25.02.2024

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Czytajmy ten Raport!

Czas czytania: 7 min.

Kartka z kalendarza polskiego

25 lutego

Ach, co to był za ślub!

10-11 lutego 1920 Na samym wybrzeżu na pięknie wybudowanym postumencie drewnianym stał stary strażnik polskiego morza – kaszubski rybak, w stroju rybackim z wiosłem na...

Koniecznie przeczytaj

Piotr Szubarczyk

Każdy Polak może pobrać na swój komputer „Raport z badania zdarzenia lotniczego z udziałem samolotu Tu 154M nr 101 z dnia 10 kwietnia 2010 roku nad lotniskiem Smoleńsk-Siewiernyj, na terytorium Federacji Rosyjskiej”. Znajdziemy go pod adresem https://static2.ftpn.pl/files/raport2022.pdf. Otwiera się dość wolno, bo to 338 stron pliku w formacie pdf, 150 MB, ale warto poczekać. Jeśli nie mamy cierpliwości, by przeczytać całość, przejdźmy od razu na dwie najważniejsze strony Raportu – 311 i 312.

- reklama -

Ja przeczytałem całość i polecam każdemu ten trud, zważywszy na znaczenie tej sprawy dla Polski i dla każdego świadomego Polaka. Najpierw raport i własne zdanie, dopiero potem możemy posłuchać komentarzy. Wiele z nich jest zupełnie niewiarygodnych, wrednych, załganych i bazuje na dwóch fundamentach:naszej nieznajomości Raportu oraz na pracowicie podkopywanej wiarygodności ministra Antoniego Macierewicza. Powiem więcej: na pracowicie budowanej od lat nienawiści do Antoniego Macierewicza. Kwintesencją tej operacji specjalnej przeciwko byłemu ministrowi obrony RP jest „książka” niejakiego Piątka, wspieranego przez brudną gazetę, oparta na insynuacjach, czytana z wypiekami na twarzy przez różnych półgłówków i zapalczywych totalniaków.

Polacy pytają, co nowego wnosi Raport, w stosunku do wcześniej publikowanych informacji, że to był wybuch? Przecież wybuch to jeszcze nie zamach – mówi wielu „sceptyków”! Trzeba wykazać, że wybuch nie dotyczył na przykład paliwa lotniczego w samolocie. Jeśli zaś był ładunek wybuchowy, to jakim cudem został zamontowany i w jaki sposób odpalony? Jak to możliwe, że nie został wykryty?

Trudne pytania, ale właśnie na te wszystkie pytania Raport udziela odpowiedzi! Jest przełomem w badaniach przyczyn Tragedii Smoleńskiej i uzupełnieniem brakujących ogniw przebiegu spisku i tragedii.

- reklama -

Niektórzy mówią, że rząd RP wykorzystuje brudną wojnę rosyjską na Ukrainie, by uwiarygodnić „knowania komisji Macierewicza”. Przy dużej dozie złej woli i przy nastawieniu prorosyjskim można i tak… W Polsce panuje pełna wolność słowa. Obce, choć polskojęzyczne, media mają u nas pole do popisu, jak w żadnym innym kraju na świecie! Mimo że jesteśmy „państwem frontowym”, czemu nikt nie zaprzecza. Czy brudna wojna sprzyja Raportowi? Niewątpliwie tak. Pozwala Polakom spoglądać trzeźwiej na to, co przedtem wydawało się nierealistyczne lub „rusofobiczne”.

Z Raportu dowiadujemy się, że termobaryczny ładunek wybuchowy został umieszczony w kesonie balastowym samolotu. To miejsce jest najlepsze, ponieważ uniemożliwia wykrycie ładunku podczas kontroli. Ładunek o dużej mocy, który ma dokonać całkowitej destrukcji samolotu, wymaga dużego zapalnika, który musi mieć bateryjne podtrzymanie zasilania. Dlatego zdecydowano się na zastosowanie urządzenia wyzwalającego eksplozję, opartego o element przechyłowy, nie wymagający zasilania. Samolot mógł być eksploatowany przez dowolny czas bez ryzyka eksplozji, ponieważ nigdy nie podlegał on tak gwałtownym przechyleniom od pozycji poziomej kadłuba.

Wyzwolenie automatycznej eksplozji (wywołanej elementem przechyłowym) wymagało doprowadzenie samolotu do gwałtownego przechyłu (obrotu względem osi). W tym celu zamontowano drugi ładunek wybuchowy w kesonie bakowym skrzydła. Ten ładunek był dużo mniejszej mocy i wymagał mniejszego zapalnika. Został pokryty materiałem izolującym od styczności z paliwem, a zarazem uniemożliwiającym wykrycie ładunku podczas kontroli.

- reklama -

Również ten drugi ładunek pozwalał na dowolnie długą eksploatację samolotu, bez ryzyka eksplozji.

Przeprowadzenie zamachu wymagało zainstalowania w pobliżu kesonu bakowego detonatora pośredniego (urządzenia wyzwalającego eksplozję), które to urządzenie wymagało podtrzymywania zasilania, musiało być więc zamontowane stosunkowo krótko przed zamachem.

Detonator pośredni został zamontowany w Warszawie, zapewne w nocy przed wylotem do Smoleńska, w przestrzeni skrzydła samolotu, obok kesonu bakowego, w przestrzeni zamkniętej klapką mocowaną na 4 śruby. Cała operacja wymagała odkręcenia tych 4 śrub, włożenia do przestrzeni małego detonatora i ponownego przykręcenie tych 4 śrub. To w sumie kilkadziesiąt sekund „pracy”.

Źródło: Wiki.

W momencie odchodzenia samolotu na drugi krąg, osoba znajdująca się na ziemi, na ścieżce podejścia do lądowania, poprzez nadajnik radiowy uruchomiła detonator pośredni, który uruchomił ładunek wybuchowy w skrzydle samolotu. To spowodowało oderwanie części skrzydła, utratę siły nośnej po tej stronie kadłuba i obrót samolotu względem własnej osi kołami do góry, co z kolei, poprzez wspomniany element przechyłowy, wyzwoliło główną eksplozję, która zniszczyła samolot.

Marcin Bogdan, członek Stowarzyszenia „Brygada <Inki>”, tak skomentował te ustalenia, rozsyłając je pro e-mail do swoich przyjaciół i znajomych:

„Trzeba z wielkim bólem przyznać, że pomysł i realizacja tego zamachu to był prawdziwy majstersztyk! Ale to, że po latach udało się to wszystko odkryć, to jeszcze większy majstersztyk! I uznanie dla członków Komisji oraz współpracujących z komisją ekspertów, specjalistów i naukowców! Jeśli ktoś zapyta, jak w niekontrolowany sposób ktoś w Warszawie mógł zamontować detonator, to przypomnę, że w piątek 9 kwietnia 2010 roku „uległ uszkodzeniu” system monitorowania i ewidencjowania osób wchodzących na teren lotniska wojskowego Okęcie.

Nie wiadomo więc, kto przebywał na terenie lotniska w noc poprzedzającą lot do Smoleńska. Bolesna to prawda ale doczekaliśmy się jej odkrycia. Jeszcze Polska nie zginęła!”.

*  *  *

KOMISJA BADANIA WYPADKÓW LOTNICZYCH LOTNICTWA PAŃSTWOWEGO.

PODKOMISJA DO PONOWNEGO ZBADANIA WYPADKU LOTNICZEGO.

Raport z badania zdarzenia lotniczego z udziałem samolotu Tu 154M nr 101 z dnia 10 kwietnia 2010 roku nad lotniskiem Smoleńsk-Siewiernyj, na terytorium Federacji Rosyjskiej.

PODKOMISJA DO PONOWNEGO ZBADANIA WYPADKU LOTNICZEGO W SKŁADZIE: Przewodniczący Antoni MACIEREWICZ, I Zastępca Kazimierz NOWACZYK, II Zastępca Wiesław BINIENDA, Sekretarz Marta PALONEK. Członkowie: 1) Janusz BUJNOWSKI, 2) Wojciech FABIANOWSKI, 3) Marcin GUGULSKI, 4) Paweł Jacek JABCZYŃSKI, 5) Jacek KOŁOTA, 6) Andrzej ŁUCZAK, 7) Beata MAJCZYNA, 8) Bogdan NIENAŁTOWSKI, 9) Grzegorz SZULADZIŃSKI, 10) Aleksandra ŚLIWOSKA, 11) Janusz WIĘCKOWSKI, 12) Tomasz ZIEMSKI, 13) Krystyna ZIENIUK.

Przyjęto dnia 10 sierpnia 2021 roku w Warszawie.

Raport zawiera 338 stron. Poniżej cytujemy w całości dwie najważniejsze – strony 311 i 312 – zawierające cz. 4 Raportu – PRZYCZYNY:

1. 10.04.2010 r. o godz. 6:41 czasu UTC samolot Tu-154M nr 101 Polskich Sił Powietrznych uległ całkowitemu zniszczeniu, w wyniku eksplozji. Jego szczątki zostały rozrzucone na dystansie ponad 500 m od ok. 900 m przed progiem pasa DS26 lotniska Smoleńsk-Siewiernyj w Obwodzie Smoleńskim Federacji Rosyjskiej.

2. Istotne znaczenie miały działania strony rosyjskiej, mające uniemożliwić Tu-154M lądowanie na lotnisku w Smoleńsku, w tym zamiana w przeddzień lotnisk zapasowych, bez wiedzy polskich pilotów.

3. Przejęcie kontroli nad remontem dawało możliwość zainstalowania wewnątrz lewego skrzydła materiału wybuchowego. W zaplanowanym czasie i miejscu, za pomocą kodowanego toru transmisji radiowej, można było spowodować wybuch lewego skrzydła tupolewa. Statek powietrzny, tracąc siłę nośną z lewej strony, zaczął się obracać wokół własnej osi, co w odpowiednim momencie doprowadziło do wybuchu urządzenia podłożonego w kesonie balastowym, powodując główne zniszczenia statku powietrznego.

4. Wybuch w kesonie balastowym nr 4 był główną przyczyną zniszczenia kadłuba Tu-154M na chwilę przed przyziemieniem. Wybuch, który nastąpił w tym miejscu, rozerwał poszycie wierzchnie zbiornika balastowego w centropłacie, oderwał ogon samolotu i zniszczył poszycie kadłuba.

5. Na katastrofę złożył się szereg świadomych działań ze strony rosyjskich kontrolerów lotu, którzy sprowadzali polski statek powietrzny, podając załodze nieprawidłowe, fałszywe dane. Statek powietrzny był sprowadzany do lądowania ok. 1.000 m przed lotniskiem.

6. Istotne znaczenie dla przebiegu przygotowań do aktu bezprawnej ingerencji miał tzw. incydent gruziński, który pozwolił sprawdzić reakcję środowisk politycznych, medialnych oraz służb specjalnych na zagrożenie życia Prezydenta RP.

7. O przebiegu zdarzenia lotniczego nad Smoleńskiem zadecydowały następujące grupy problemów: a) akt bezprawnej ingerencji wymierzony przeciwko Prezydentowi RP, który dążył do zagwarantowania niezależności energetycznej Polski, wspierał wzmocnienie suwerenności krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz przyjęcie Ukrainy i Gruzji do NATO,

b) podjęcie przez sprawców systematycznych działań w obszarze polskiej administracji, strukturach politycznych i środkach masowego przekazu, mających na celu zagwarantowanie pełnej kontroli rosyjskich służb specjalnych nad obu samolotami Tu-154M,

c) decyzje polityczne i działania kierujących ówczesną administracją, m.in. brak należytego nadzoru nad remontem samolotów Tu-154M, wykonanie remontów w zakładach kontrolowanych przez rosyjskie służby specjalne, następnie dążenie do rozdzielenia wizyt Prezydenta RP i Premiera RP, szereg zaniedbań przy organizacji wizyty,

d) pełna akceptacja decydentów cywilnych i wojskowych oraz służb specjalnych dla lekceważenia zasad i przepisów normujących przygotowania do lotu o statusie HEAD, zwłaszcza przepisów bezpieczeństwa lotu oraz przygotowania lotniska oraz stosowania procedur związanych z przygotowaniem samolotów dla najważniejszych osób w państwie i z przygotowaniem lotu,

e) tolerowanie, a nawet wsparcie obcych służb specjalnych i instytucji wojskowych, których działania z góry traktowane były jako niepodlegające polskiej kontroli i weryfikacji.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Ukraina z Niemcami rządzą polskimi granicami

Ukraina z Komisją Europejską dogaduje się w sprawie... zakazu blokowania w Polsce dróg dojazdowych do granicy, a minister rolnictwa...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx