INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

04:26 | poniedziałek | 22.07.2024

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

„Wyborcza” strzeliła w „Groty” i trafiła w ukraiński płot  

Czas czytania: 3 min.

Kartka z kalendarza polskiego

22 lipca

Bestialski mord tysięcy Polaków przez herojów Ukrainy

11 lipca 1943 Krwawa niedziela 11 lipca 1943 r. była kumulacją ludobójstwa popełnionego przez Ukraińców na Polakach. Tego dnia Ukraińcy z OUN-UPA i wspierająca...

Koniecznie przeczytaj

Dwa numery tej samej gazety, nieco ponad rok odstępu i dwie zupełnie różne informacje na ten sam temat, czyli kwintesencja działalności gazety z Czerskiej.

Zaczęło się w rok temu…

- reklama -

Artykuł nr 1

„Broń przegrzewa się, gubi elementy, żołnierze przyczepiają je trytytkami. Broń wprowadzono do sił zbrojnych bez certyfikatów decyzją ministra Antoniego Macierewicza. Opozycja domaga się pilnego zwołania komisji obrony narodowej. – To sytuacja skrajnie nieodpowiedzialna, może sabotaż – twierdzi posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska” Tak pisał Paweł Wroński („Gazeta Wyborcza” z 25.01.2021) o polskich karabinkach „Grot”. Zaraz potem wokół karabinków wybuchł prawdziwy medialny jazgot, aż po nieprawdziwe publikacje, których efektem były pozwy Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Artykuł nr 2

- reklama -

Minął rok, na Ukrainie wybuchła wojna, Polska przekazała karabinki „Grot” ukraińskiej armii i… ta jest nimi zachwycona. Ukraińcy zaczęli publikować zdjęcia z karabinkami, chwaląc ich skuteczność i praktyczność w warunkach bojowych. Zdjęcia trafiły do Internetu. A ponieważ w „Wyborczej” nastąpiło przełożenie wajchy polegające na rezygnacji z publikowania listów Putina na rzecz wychwalania pod niebiosa Zełenskiego, gazeta odniosła się i do opinii Ukraińców na temat broni, która w polskim wojsku miała być „sabotażem”.

„Lekki i praktyczny”. Ukraińcy zachwyceni polskim karabinkiem Grot”, poinformował coraz zmniejszającą się liczbę czytelników organu Michnika nie kto inny, jak… Paweł Wroński.

„Wyborcza” w pigułce

- reklama -

Zachowując konsekwencję, „Wyborcza” powinna znowu napisać o polskim „sabotażu” na Ukrainie. Ewentualnie zapytać „ekspertkę” Kluzik-Rostkowską, co ona na to. Może uświadomiłaby Ukraińców, że Polska z tymi dostawami dokonuje „sabotażu”?

Ciekawa sytuacja – karabinki „Grot” w rękach polskiego żołnierza to złom, w rękach ukraińskiego to fantastyczna broń, idealna do warunków bojowych.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że z jakiegoś powodu rok temu także inne media uczestniczyły w jazgocie na temat rzekomej wadliwości „Grotów”, posuwając się aż do dementowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej „informacji” o zwrocie karabinków do ich producenta – radomskiej fabryki Łucznik. Nieprawdą były też prasowe doniesienia o „modernizacji” karabinków. Taka to historia dwóch artykułów.

Biorąc pod uwagę, że w ciągu 12 miesięcy do tych publikacji na Ukrainie wybuchła wojna, może należałoby sprawdzić, kto i jak dokonywał „sabotażu”.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Jak wygląda świat bez gotówki? Właśnie tak!

Dziewiętnasty lipca 2024 pokazał, jak będzie wyglądać świat bez gotówki, oparty wyłącznie na elektronicznym pieniądzu, obsłudze klienta, nawigacji -...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx