INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

01:30 | wtorek | 26.05.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Urząd Skarbowy na koncie i limity płatności gotówkowych – oto Twoja przyszłość

    Czas czytania: 4 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    26 maja

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Dzięki walce z pandemią Covid-19 i Polskiemu Ładowi, Urząd Skarbowy może w każde chwili przejrzeć Twój rachunek bankowy. A władza już planuje następny krok – ograniczenie transakcji gotówkowych.

    W obliczu szalejącej inflacji Brytyjczycy wycofują się z płatności elektronicznych i powracają do gotówki. W ten sposób lepiej kontrolują swoje finanse. Polski rząd zamierza postąpić odwrotnie i zmusić Polaków do płatności bezgotówkowych, poddając ich tym samym większej kontroli i nabijając kabzy bankom.

    - reklama -

    Jesteś pod kontrolą

    Pierwszym krokiem do kontroli Polaków stało się uprawnienie Urzędów Skarbowych do kontroli rachunków bankowych Polaków. Już od 1 lipca Urząd Skarbowy może wystąpić do banku o udostępnienie twoich danych bankowych, obejmujących przepływy na Twoim rachunku. Do tej pory Krajowej Administracji Skarbowej oraz naczelnicy urzędów celno-skarbowych mieli możliwość pozyskania danych z rachunków bankowych, w zakresie w jakim prowadzone postępowanie dotyczyło osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej. Skarbówka najpierw musiała wszcząć postępowanie podatkowe przeciwko tej osobie. Dopiero w tym momencie organ kontroli mógł wystąpić do banku o udostępnienie informacji o rachunkach. Teraz już nie musi. I może zażądać wglądu także na konta osób, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Co gorsza – banki nie mają możliwości odmowy udzielania informacji. Klient banku nie będzie mógł formułować żadnych roszczeń w stosunku do banku np. o złamanie tajemnicy bankowej. Uprawnienia Skarbówki są więc większe niż prokuratora, który w postępowaniu przygotowawczym nie ma wglądu na konto bankowe. W tej chwili Urząd Skarbowy może otrzymać informacje Twoich rachunkach bankowych, o posiadanych pełnomocnictwach do dysponowania rachunkami bankowymi, obrotów i sald rachunków, odbiorców i nadawców przelewów, zawartych umów kredytowych, celów na jakie zostały udzielone, sposobów zabezpieczenia ich spłaty, umów udostępnienia skrytek sejfowych oraz ich historii, informacje o nabytych za pośrednictwem banku akcji Skarbu Państwa lub obligacji emitowanych przez Skarb Państwa.

    Nie będziesz mógł korzystać z gotówki

    - reklama -

    Jakby tego wszystkiego było mało, już od stycznia wchodzą w życie przepisy, które drastycznie ograniczą ilość gotówki w obiegu. Wszystko za sprawą nowego prawa, obligującego Polaków do płatności elektronicznych. Od 1 stycznia 2023 roku transakcje na linii konsument – przedsiębiorca nie będą mogły być opłacone gotówką, jeśli ich wartość przekroczy 20 tys. złotych.

    „Konsument jest obowiązany do dokonywania płatności za pośrednictwem rachunku płatniczego, jeżeli jednorazowa wartość transakcji z przedsiębiorcą, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 20 000 zł lub równowartość tej kwoty, przy czym transakcje w walutach obcych przelicza się na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania transakcji”, głosi ustawa, wchodząca w życie od 1 stycznia 2023 roku. Jeszcze gorzej jest w przypadku rozliczeń między firmami. Ustawa obniża obowiązujący limit płatności gotówkowych z obowiązujących obecnie 15 tys. do 8 tys. zł. Oznacza to, że np. właściciel warzywniaka kupujący „u chłopa” marchew i ziemniaki, będzie musiał albo robić zakupy za kwotę niższą niż 8 tys., albo dokonywać płatności przelewem. W przypadku „chłopa” oznacza to obowiązek założenia rachunku bankowego, który będzie mógł dowolnie skontrolować Urząd Skarbowy.

    Banknoty emitowane przez NBP są… niczym w Polsce?

    - reklama -

    O wycofanie zaplanowanych rozwiązań zaapelował już Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, który uznał, że są one zbyt daleko idącą ingerencją w obrót gospodarczy. „„To sami właściciele i pracownicy firm powinni decydować o tym, jakie formy zapłaty będą przyjmowane w danym podmiocie”, podkreślił ZPP i przypomniał, że na każdym banknocie widnieje napis, że jest on „prawnym środkiem płatniczym w Polsce”, zatem nie ma żadnego powodu, aby używanie tego środka ograniczać. „Pozostaje zadać pytanie, czy ustawodawca powinien ingerować w preferencje obywateli dotyczące metod płatności. W naszym przekonaniu nie. Wszelkie zmiany w tym zakresie powinny odbywać się samoistnie, a wprowadzanie ustawowego obowiązku dokonywania płatności, nawet powyżej określonych limitów kwotowych, w transakcjach między konsumentem a przedsiębiorcą jest daleko idącą ingerencją w preferencje i wolność konsumentów” – podsumował Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

    Na rządzących nie robi to oczywiście wrażenia. I tak powoli, krok po kroku realizowany jest spiskowy scenariusz pozbawiania ludzi prawa do posiadania gotówki i wprowadzenia wyłącznie pieniądza elektronicznego, który można wyłączyć jednym algorytmem. Wszystko w imię jak największej kontroli. Także tego, co robisz ze swoimi pieniędzmi.

    Źródła:

    PAP, Najwyższy Czas, Rzeczpospolita

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    1 KOMENTARZ

    Subskrybuj
    Powiadom o

    1 Komentarz
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    Francesco Camonte
    18.08.2022 14:23

    PiSowski rząd chce kontrolować cały naród i wprowadzając takie kontrolę będzie wiedział ile zwykły obywatel Polski zarabia i na co wydaje swoje dudki (przecież po to banki ciągną odsetki od wypłat gotówki z kart kredytowych, aby zniechęcić klientów do tego rodzaju wydawania kasy). Poza tym w tym celu już od dawna wprowadzone zostały rozmaite karty na stacjach paliw i supermarketach, żeby widzieć kto, ile i na co wydaje kasę, jeśli dysponuje gotówką,
    np.wypłaconą z banku, bankomatu lub od listonosza). To wszystko są działania do kontrolowania Polaków pod względem finansowym. Jeszcze trochę, a będą Polaków czipowac, żeby wiedzieć kto, gdzie, o której godzinie i z kim przebywa.

    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Pogróżki Izraela wobec Polski

    Złośliwa opinia, że nikt tak ciężko nie pracuje na antysemityzm, jak sami zainteresowani, zdaje się znajdywać potwierdzenie w działaniach...

    Przeczytaj jeszcze to!

    1
    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx