INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

19:28 | wtorek | 23.04.2024

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Realny problem czy medialna sensacja? Akty przemocy wobec przeprowadzających szczepienia

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

23 kwietnia

Jedźcie sami do Niemiec…

13 kwietnia 1943 W czasie II wojny światowej, Warszawa była dla Niemców najniebezpieczniejszym z okupowanych przez nich miast Europy. Każdy Polak mógł wtedy zginąć...

Koniecznie przeczytaj

We Francji dochodzi do incydentów przeciwko aptekom organizowanym przez przeciwników szczepień na koronawirusa. Pracownicy centrów szczepień informują o „agresywnym klimacie” wokół szczepień. Tu krystalizują się frustracje antyszczepionkowców – ostrzega szef Federacji Związków Farmaceutycznych Philippe Besset.

W lipcu i sierpniu doszło w kraju do licznych incydentów i aktów przemocy wobec aptekarzy i pracowników centrów szczepień. W Nancy przeciwnik szczepień wybił okna kilku aptek, natomiast apteka w Fort-de-France na Martynice została podpalona podczas starć demonstrantów z policją. Atakowane i podpalane są również punkty szczepień.

- reklama -

„Eskalacja przemocy wobec aptek i pracujących w nich specjalistów” została potępiona przez farmaceutów wzywających do „szacunku dla wszystkich pracowników służby zdrowia”. „Zielony krzyż jest przede wszystkim znakiem pokoju” – podkreśla Besset. Według niego wzrost aktów przemocy wobec farmaceutów datuje się od wystąpienia prezydenta Emmanuela Macrona z 12 lipca, który zapowiedział rozszerzenie paszportu sanitarnego, co ma wejść w życie 9 sierpnia.

„Ataki słowne są codziennością” – mówi prezes związku farmaceutów w departamencie Herault w Oksytanii Frederic Abecassis. „Ludzie przyzwyczaili się, że nic nie płacą i mają dostęp do wszystkiego od razu. To samo teraz ze szczepieniami” – uważa Abecassis. Jednak wraz ze wzrostem liczby próśb o wykonanie testów w celu uzyskania przepustki sanitarnej, farmaceuci stają w obliczu napływu pacjentów, którymi jest trudno zarządzać – dodaje Abecassis.

Liczne raporty z terenu świadczą o „napięciach między osobami przychodzącymi na szczepienie a personelem pielęgniarskim” – podkreśla ministerstwo zdrowia. W Clermont-Ferrand pracownicy punktu szczepień informują, że część przeciwników szczepień staje się agresywna. Inni umawiają się na szczepienia i nie przychodzą, aby w ten sposób zadeklarować swój sprzeciw. „Mówią nam, że są przeciwni szczepieniom i chcą to zrobić tylko po to, żeby pójść do bistro. Że jesteśmy pionkami rządu i od nas zależy, czy znajdziemy dla nich termin. Kilka dni temu jedna z koleżanek została zwyzywana, kiedy wyjaśniła pacjentce, że musi zrobić drugi zastrzyk, aby uzyskać przepustkę sanitarną” – tłumaczy pielęgniarka pracująca w Clermont-Ferrand, cytowana przez dziennik „Le Monde”. (PAP)

- reklama -

ksta/ tebe/

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Pekin dokarmia czerwone kleszcze

Dwie grupy społeczne wspierają sprzeczne z ludzką naturą, niepraktyczne i destrukcyjne idee. Ci, którzy na tym szaleństwie ubiją interes...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx