INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

06:37 | piątek | 19.08.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Pjongjang i Seul na granicy wojny

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

19 sierpnia

Najpierw była Wanda

18 sierpnia 1906 r. Każdy słyszał o pięknej Krystynie Krahelskiej, żołnierce Armii Krajowej, autorce „Hej, chłopcy, bagnet na broń”, która ciężko ranna pierwszego dnia Powstania,...

Koniecznie przeczytaj

Kim Dzong łamie postanowienia międzynarodowe. Korea Północna koncentruje wojska i chce zająć zdemilitaryzowaną strefę bezpieczeństwa na granicy z południowym sąsiadem. W nocy armia Kima wysadziła w powietrze węzeł „gorącej łączności” z Południową Koreą.

– Wczoraj o godzinie 14.50 lokalnego czasu armia Kim Dzong Una wysadziła w powietrze węzeł łączności strategicznej z Koreą Południową – informują światowe agencje.

Obiekt zapewniał łączność telefoniczną pomiędzy dwoma Koreami znajdującymi formalnie w stanie wojny od 1950 r. Był więc wykorzystywany do kontaktów biznesowych, ale przede wszystkim łączył zdalnie koreańskie rodziny oddzielone nieprzekraczalną granicą.

- reklama -

O takim scenariuszu uprzedzała kilka dni wcześniej wpływowa siostra północnokoreańskiego dyktatora. Kim Jo Dzong ostrzegła Seul: „niebawem zobaczycie unicestwienie tego bezwartościowego obiektu”.

W związku ze wzrostem napięcia armia Korei Południowej została postawiona w stan najwyższej gotowości, podobnie jak jednostki amerykańskie stacjonujące w tym kraju. W ubiegłym tygodniu Pjongjang oskarżył Waszyngton o torpedowanie rozmów pokojowych pomiędzy Koreami, a także o niechęć USA do kontynuowania dialogu z Kim Dzong Unem.

Agencje zwracają uwagę, że do wysadzenia obiektu doszło w kilka godzin po oficjalnym komunikacie, w którym Pjongjang zapowiedział wkroczenie północnokoreańskiej armii do strefy zdemilitaryzowanej. Jest kilkukilometrowy pas, który rozdziela stanowiska bojowe armii obu Korei.

- reklama -

Jak poinformowały źródła w Seulu, Kim Dzong Un najprawdopodobniej wprowadzi armię do strefy zdemilitaryzowanej wokół miasta Keson. Na mocy porozumienia z 2018 r. strefa została poszerzona po to, aby utworzyć wydzielony obszar dwustronnej współpracy handlowej i turystycznej.

Jak podkreślają światowe media, za eskalację militarną odpowiadają władze obydwu państw koreańskich. Już 9 czerwca Kim Dzong Un rozkazał wyłączyć linię gorącej łączności z Seulem, która służyła zapobieganiu incydentom wojskowym. Była to reakcja Pjongjangu na przelot do Korei Północnej kilku „balonów propagandowych” wypuszczonych z Korei Południowej. Są to niewielkie urządzenia, dzięki którym mieszkańcy totalitarnego państwa mogą dowiedzieć się prawdy o reżimie Kima i sytuacji, w jakiej żyją.

W odpowiedzi Pjongjang zerwał proces rozmów pokojowych, oznajmiając, że „jakiekolwiek rozmowy z Seulem nie mają sensu”. Ze swojej strony rząd Korei Południowej oskarżył o sprowokowanie incydentu organizację społeczną grupującą uciekinierów z Północy. „Sojusz o wolność Korei Północnej” jest bowiem inicjatorem balonowej akcji informacyjnej.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

 „Okrucieństwo losu” na o2.pl

Z cyklu: hit Internetu „Kobieta chciała mieć pamiątkę z wakacji. Los okazała się okrutny” głosi podpis pod zdjęciem blondynki w...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx