INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

10:35 | niedziela | 21.04.2024

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Wojna w cieniu epidemii

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

21 kwietnia

Jedźcie sami do Niemiec…

13 kwietnia 1943 W czasie II wojny światowej, Warszawa była dla Niemców najniebezpieczniejszym z okupowanych przez nich miast Europy. Każdy Polak mógł wtedy zginąć...

Koniecznie przeczytaj

Gdy świat koncentruje się na pokonaniu epidemii, armia Baszara Asada dokonuje czystki ludności Idlibu.

Korzystając z koncentracji uwagi międzynarodowej opinii publicznej na pandemii, syryjski reżim grabi i wypędza ludność opozycyjnej prowincji Idlib.

- reklama -

Jak pamiętamy w 2017 r. pod auspicjami Ankary i Moskwy w prowincji Idlib powstała tzw. strefa deeskalacji. Taki status oznacza, że Baszar Asad nie może atakować ludności cywilnej. Liczba uciekinierów z całej Syrii, którzy schronili się w Idlibie, wynosi obecnie ok. 2 mln osób.

Wojna domowa w Syrii trwa od 2011 r. W jej trakcie zginęło pół miliona Syryjczyków, a ponad 3,5 mln uciekło z kraju. Chodzi o to, że władzę sprawuje uprzywilejowana mniejszość alawitów. Tymczasem większość mieszkańców to sunnici latami dyskryminowani przez reżim w Damaszku.

Tuż przed wybuchem epidemii Asad wspierany przez rosyjskie lotnictwo oraz proirańskie milicje złamał własne gwarancje i zaatakował prowincję. Napotkał silny opór tureckich oddziałów rozjemczych. W powietrzu zapachniało wojną rosyjsko-turecką, której zapobiegły rozmowy Putin-Erdogan.

- reklama -

6 marca br. w życie wszedł nowy rozejm, a mimo tego Damaszek pacyfikuje zdobyte dotychczas wsie. Chce przejąć kontrolę na całą Syrią i ostatecznie rozprawić się z sunnicką opozycją. Dlatego Asad wykorzystuje epidemię do ludobójstwa. Tylko tak można nazwać pacyfikacje reżimowej armii, która terroryzuje cywilów i grabi dobytek.

Wg tureckiej agencji informacyjnej Anadolu Ajansi reżimowi żołnierze najpierw wypędzają mieszkańców, pozostawiając ich własnemu losowi. Następnie specjalne ekipy kradną wszystko, od rzeczy osobistych, po narzędzia pracy i każdy wartościowy majątek. Nie wyłączając demontażu wyposażenia i urządzeń domowych. Łupem żołdaków padają drzwi, okna i futryny, a nawet instalacje elektryczne.

Takie metody wskazują, że Damaszek chce sprowokować paniczną ucieczkę i czystkę na tle religijnym. Najwidoczniej Asad sterowany przez Moskwę planuje wywołanie kolejnej fali uchodźców. Zrozpaczeni mieszkańcy Idlibu najpierw dotrą do tureckich obozów, a następnie spróbują przedrzeć się do Europy.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

reklama spot_img

Ostatnio dodane

Pekin dokarmia czerwone kleszcze

Dwie grupy społeczne wspierają sprzeczne z ludzką naturą, niepraktyczne i destrukcyjne idee. Ci, którzy na tym szaleństwie ubiją interes...

Przeczytaj jeszcze to!