INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

07:37 | czwartek | 06.08.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Tragedii można było uniknąć? Zamordowana przez Jaworka kobieta, tydzień przed śmiercią była na policji

    Czas czytania: 2 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    6 sierpnia

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Policja wciąż poszukuje Jacka Jaworka, mężczyzny, który zamordował małżeństwo oraz ich syna, w miejscowości Borowce pod Częstochową. Mężczyzna uciekł, wciąż jest na wolności. Policja alarmuje, że może być niebezpieczny i uzbrojony.

    Tragiczne wydarzenia rozegrały się w domu ofiar w nocy z soboty na niedzielę. Policja około pierwszej w nocy otrzymała zawiadomienie o awanturze.

    - reklama -

    Zginęli mężczyzna i kobieta w wieku 44 lat oraz ich 17-letni syn. Wszyscy mieli rany postrzałowe.

    W domu był w czasie zabójstwa również 13-letni syn zamordowanego małżeństwa. Według doniesień Polsat News, przeżył tylko dlatego, że zdążył schować się za kanapą.

    Ścigany mężczyzna jest bratem zamordowanego 44-latka.

    - reklama -

    Jak podaje Onet.pl, znajomy 52-latka w rozmowie z dziennikarzami zapewnia, że rodzina mężczyzny była świadoma, że posiada on nielegalną broń. Jacek Jaworek miał podobno niespecjalnie ukrywać ten fakt.

    Tydzień będzie, jak Justyna (jedna z ofiar Jaworka – red.) była na policji, że Jacek ma broń – mówi znajomy. Następnie dodaje, że miał to być pistolet taki, “którego używa policja”.

    Ponadto miał w posiadaniu myśliwskiego sztucera, którego pokazywał znajomym.

    - reklama -

    Znajomi rodziny mówią, że Jaworek jest bardzo uciążliwym i kłótliwym człowiekiem. Gdy coś było nie po jego myśli, groził mówiąc słowa o „odstrzeleniu”.

    Podobno często parkował samochód tak, aby żona jego brata nie mogła wjechać do garażu. Odkąd się wprowadził do domu brata, który chciał mu pomóc, nie płacił rachunków i często się awanturował.

    Źródło: onet.pl

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Odważne ukraińskie dziewczynki

    Ukraińska dziewczynka została zaatakowana i zwyzywana w autobusie miejskim w Bielsku-Białej, ale była tak odważna, że nagrała agresora, o...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx