INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

02:35 | środa | 18.05.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Dotkliwa porażka kolumbijskich narkobosów! Tony kokainy. Jak oni ich złapali?

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

18 maja

Pierwsze polskie słuchowisko z litewskiej legendy

Czwartek, 17 maja 1928 r. To była niesłychana innowacja – pierwsze słuchowisko napisane specjalnie dla Polskiego Radia było nagrywane w plenerze. I to w czasach,...

Koniecznie przeczytaj

Dzięki cierpliwości hiszpańskiej policji międzynarodowa szajka przemytników kokainy z Kolumbii do Europy zaliczyła potężną wpadkę – skonfiskowano ponad tonę czystego narkotyku, 1200 kilogramów „półfabrykatu”, 1000 litrów chemikaliów oraz aresztowano 18 członków siatki.

Dochodzenie rozpoczęło się od likwidacji przed rokiem gangu Castanas, który szmuglował szybkimi motorówkami haszysz z Afryki Północnej w okolice Gibraltaru. Wówczas uzyskano pozornie mało istotną informację, że z kierownictwem gangu Castanas kontaktował się emisariusz „Doktora”, lekarza, który swego czasu kurował słynnego piłkarza Diego Maradonę, ale później przerzucił się na bardziej dochodowy przemyt narkotyków.

- reklama -

„Doktor” wykorzystywał swoją legalną klinikę do nawiązywania kontaktów i prowadzenia negocjacji, w których uczestniczyli delegaci gangu Castanas. Na podstawie uzyskiwanych stopniowo informacji policja hiszpańska ustaliła, że kolumbijscy partnerzy „Doktora” uruchomili kanał przerzutowy dużych ilości kokainy do Europy, wykorzystując niecodzienny kamuflaż – tekturowe opakowania do przewozu owoców cytrusowych.

W należącej do kolumbijskiego gangu papierni wytwarzano tekturę „impregnowaną” kokainą wprowadzoną między warstwy papieru. Z tektury tej produkowano tacki dla przewozu cytrusów – głównie limonek i ananasów. Każda tacka kryła maksimum 100 gramów czystego narkotyku, który odzyskiwano później w skomplikowanym procesie chemicznym.

Proces ten był tajemnicą kolumbijskiego gangu, który wysyłał swoich chemików do Hiszpanii, gdzie czekali na polecenie wyjazdu do laboratoriów zorganizowanych w Holandii i Bułgarii pod przykryciem firm zajmujących się recyclingiem makulatury. Po odzyskaniu kokainy chemicy wracali do Hiszpanii, skąd w odstępach czasu wyjeżdżali do Kolumbii.

- reklama -

Dystrybucją narkotyku w Europie zajmowała się oddzielna sekcja logistyczna siatki. W styczniu prowadzący dochodzenie otrzymali informację, że szykuje się duży całkowicie legalny transport cytrusów, tylko że w trefnych opakowaniach. Ponad 5 tysięcy pudeł limonek oraz 1660 pudeł ananasów wysłanych do Grecji.

Postanowiono go przejąć. We współpracy z policjami kilku krajów „przepilotowano” transport z Grecji do magazynu w Sofii, gdzie miano rozdzielić owoce od tacek. Cytrusy miały powędrować do sklepów, a tacki do tajnego laboratorium. Powędrowały, ale kiedy dotarli chemicy i sprawnie wyekstrahowali kokainę, to wkroczyli policjanci i wyprowadzili ich w kajdankach. Skonfiskowano ponad tonę czystego narkotyku. Równocześnie zrobiono nalot na podobne laboratorium w Holandii, gdzie na przyjazd chemików czekało około 1200 kilogramów tekturowych tacek oraz 1000 litrów chemikaliów potrzebnych w procesie ekstrakcji.

W Europie i w Kolumbii aresztowano 18 osób, za ośmioma rozesłano międzynarodowe listy gończe.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Żydowska policja w Jerozolimie spałowała uczestników pogrzebu dziennikarki

Współczesny Izrael w pigułce –  dziennikarka zostaje zabita strzałem w głowę przez żydowskie wojsko, potem żydowska policja nie pozwala...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx
()
x