INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

01:46 | sobota | 08.08.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    RPO skierował do Sądu Najwyższego sprawę karania za złamanie ograniczeń epidemicznych

    Czas czytania: 3 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    8 sierpnia

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Kasację ws. naruszenia ograniczeń epidemicznych, w tym przypadku zakazu przebywania w parku, skierował do SN Rzecznik Praw Obywatelskich. Dzięki temu Sąd Najwyższy będzie mógł się wypowiedzieć co do zasadności karania obywateli za ograniczenia wprowadzone w pierwszym okresie epidemii – podkreśla RPO.

    “Będące podstawą kary rozporządzenie Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. należy bowiem uznać za niekonstytucyjne, a w efekcie – za nielegalne. Nie można zatem karać za wykroczenie osób, które naruszały m.in. zakaz korzystania z parków ustanowiony na mocy rozporządzenia” – wskazał RPO Adam Bodnar.

    - reklama -

    Jak zaznaczono we wtorkowym komunikacie Biura RPO, dotychczas Bodnar wielokrotnie występował do sądów administracyjnych w sprawie kar pieniężnych wymierzanych przez sanepid za nieprzestrzeganie ograniczeń nakładanych rozporządzeniami. Sądy administracyjne często zaś uchylają takie kary, wskazując m.in. na naruszenie zasad legislacji.

    Tym razem jednak – jak podkreśla RPO – to Sąd Najwyższy “będzie mógł się wypowiedzieć co do zasadności karania obywateli za ograniczenia wprowadzone rozporządzeniami w pierwszym okresie epidemii koronawirusa”, które wydano – zdaniem Bodnara – bez odpowiednich podstaw ustawowych i przy niewprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. “A to jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami ograniczeń praw i wolności” – ocenia RPO.

    Sprawa dotyczy mężczyzny, który w kwietniu ub.r. obwiniony został o wykroczenie polegające na naruszenie zakazu pobytu w parku, za co – w trybie nakazowym – został prawomocnie ukarany grzywną 500 zł.

    - reklama -

    Zakaz pobytu w parku wynikał z rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. “Formalnie był to czyn z art. 54 Kodeksu wykroczeń – wykroczenie przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych” – przekazał Rzecznik.

    Rozporządzenie stanowiło m.in., że od 1 kwietnia do 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się korzystania z pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni, w szczególności: parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych, zoologicznych, jordanowskich i zabytkowych, a także plaż.

    “Celem przepisów rozporządzenia była ochrona zdrowia i w realizacja konstytucyjnego obowiązku zwalczania chorób zakaźnych. Przepisy te w oczywisty sposób nie stanowią w związku z tym przepisów porządkowych w rozumieniu art. 54 Kodeksu wykroczeń. W przypadku tych ostatnich przedmiot ochrony stanowi bowiem porządek i spokój w miejscach publicznych, a nie ochrona zdrowia” – wywodzi Rzecznik.

    - reklama -

    Ponadto – jak argumentuje Bodnar w kasacji – rozporządzenie nie zawierało żadnej sankcji za naruszenie zakazu. “Tymczasem odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary. Za taki akt normatywny nie może być uznane rozporządzenie Rady Ministrów. (…) nie odsyłało (ono) do konkretnego przepisu Kodeksu wykroczeń i nie określało wobec sprawcy konsekwencji naruszenia przez niego zawartych w nim przepisów” – napisał RPO.

    Zdaniem Bodnara, “tylko unormowania, które nie stanowią podstawowych elementów składających się na ograniczenie konstytucyjnych praw i wolności, mogą być treścią rozporządzenia”. “W rozporządzeniu powinny być zatem zamieszczane jedynie przepisy o charakterze technicznym, niemające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki” – zaznaczono.

    “W tej sytuacji zakazy z rozporządzenia Rady Ministrów należy uznać za niekonstytucyjne (…). Nie może ono być źródłem obowiązków dla obywateli i w konsekwencji podstawą ukarania za niestosowanie się do nich” – uznał RPO.

    W związku z tym RPO wniósł w swej kasacji, aby SN uniewinnił mężczyznę od zarzutu złamania obostrzeń epidemicznych. W innym wątku tej sprawy – wykroczenia nieokazania dokumentów funkcjonariuszowi – RPO wniósł o przekazanie sprawy sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania. “Obwiniony odmówił okazania dowodu osobistego, gdyż czynności te prowadził patrol nieumundurowany. Po przyjeździe patrolu w mundurach okazał on dowód” – zaznaczył RPO. (PAP)

    Marcin Jabłoński

    mja/ jann/

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Odważne ukraińskie dziewczynki

    Ukraińska dziewczynka została zaatakowana i zwyzywana w autobusie miejskim w Bielsku-Białej, ale była tak odważna, że nagrała agresora, o...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx