INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

05:44 | czwartek | 29.09.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Jedna z ostatnich szarż

Czas czytania: 3 min.

Kartka z kalendarza polskiego

29 września

Najlepsza polska opera

28 września 1865 r. Ognisty mazur i aria o starym zegarze. Ale nie tylko to stanowi o sukcesie najlepszej polskiej opery. Była nośnikiem patriotyzmu. I...

Koniecznie przeczytaj

23 września 1939 r.

To była jedna z ostatnich szarż kawaleryjskich. I wbrew propagandzie Goebbelsa oraz Andrzeja Wajdy Polacy nie szli w niej z szablami na czołgi.

- reklama -

Zadaniem utworzonej w 1937 r. Nowogródzkiej Brygady Kawalerii było uderzenie na Krasnobród (miasto położone koło Zamościa) działając po osi Krynice – Suchowola, a następnie po zajęciu miasteczka przemarsz w kierunku Majdanu Sopockiego. W straży przedniej szedł 27 pułk ułanów, natomiast 25 pułk ułanów wielkopolskich stanowił czoło kolumny brygady.

2 szwadron rtm. Rojcewicza z 25 puł pokonał napotkane we mgle siły ubezpieczające główne wojska Niemców. Polakom udało ukryć się przed zmasowanym ogniem karabinów maszynowych i dotarli do pierwszych zagród. Zaskoczeni nagłym atakiem żołnierze 8 Dywizji Piechoty pod dowództwem generała dywizji Kocha opuścili Krasnobród. Za Krasnobrodem w kierunku południowym 27 puł maszerował na Majdan Sopocki.

Szarża

- reklama -

23 września oddział por. Tadeusza Gerleckiego dotarł do wzgórza niedaleko Kaplicy na Wodzie. Nagle zza wzniesienia wyłonił się oddział kawalerii wschodniopruskiej. 1 szwadron 25 pułku ułanów z porucznikiem Gerleckim na czele zaszarżował na kawalerzystów. Ci odpowiedzieli kontrszarżą. Niemcy przy pomocy swych ciężkich rumaków chcieli zepchnąć przeciwników ze wzgórza. Natomiast Polacy upatrywali szansę w zwrotności swych lżejszych koni. Rozpoczęła się walka na białą broń. Niemiecki oficer już na początku starcia pokonał jednego ułana i bez problemów radził sobie z grupą polskich jeźdźców. Wreszcie do Niemca dopadł sam porucznik Gerlecki. Nie wiadomo jak zakończyłaby się ich potyczka, gdyby plutonowy podchorąży Karol Mikołajewski (odznaczony srebrnym krzyżem Virtuti Militari) ciosem w plecy nie powalił nieprzyjacielskiego oficera na ziemię. Po stracie dowódcy kawaleria przeciwnika rozpoczęła odwrót w górę, w stronę klasztoru. Niemcy uciekli do lasu położonego za wzniesieniem.

Czoło szwadronu gnało w dół za swoim dowódcą i dostało się pod silny ogień boczny ze wsi Podklasztor. W wyniku gwałtownego ostrzału z karabinów maszynowych padło mnóstwo ułanów i koni, między innymi porucznik Gerlecki oraz ppor. Śrutka dowódca plutonu kolarzy idącego na odsiecz ułanom. Zimną krew zachował plutonowy podchorąży Karol Mikołajewski, który wyprowadził jeźdźców na pobliskie wzgórze, gdzie nie zagrażali im już przeciwnicy. Ocalało jedynie 30 ułanów i 25 koni.

Wkrótce na miejsce dotarły pozostałe szwadrony. Przy wsparciu artylerii 9 dak Polacy wyparli Niemców z klasztoru i pobliskiej wsi. Rozbito sztab niemieckiej 8 Dywizji Piechoty oraz wzięto do niewoli 100 jeńców, a także uwolniono 40 polskich żołnierzy przetrzymywanych w kościele. Zgodnie z rozkazem gen. Andersa pułk zabezpieczał wywalczone przejście. Postój trwał kilka godzin.

- reklama -

Korzystając ze zwycięstwa 25 puł z niemieckiego okrążenia wydostały się: Kresowa BK, 1 pułk szwoleżerów i resztki Wileńskiej BK. Na skutek braku łączności nie dołączyły oddziały odrzucone niemieckim kontratakiem pod Kaczórkami, w tym należący do Nowogródzkiej BK 4 psk oraz Wołyńska BK i brygada płk. Zakrzewskiego.

Następne walki

W dniach 24 – 25 września 1939 doszło pod Krasnobrodem do walk, w których uczestniczyła 39 DP Leg. gen. dyw. Brunona Olbrychta, wspierana przez II batalion zapasowy 8 pp Leg., dowodzony przez mjr. Jana Lasotę wraz z przybyłymi z Chełma posiłkami 8 pp Leg. prowadzonymi przez mjr. Kiczaka.

Ciężkie walki toczone w dn. 24 – 25 września 1939 roku, były próbą wyrwania się polskich oddziałów z niemieckiego okrążenia, celem których było przebicie się do granicy z Rumunią. Te plany nie zostały jednak uwieńczone sukcesem. W nieodległej wsi Szopowe doszło do podpisania kapitulacji polskich oddziałów. Miało to miejsce 25 września 1939. Złożenie broni w Tereszpolu odbyło się 27 września. Część z tych wojsk – te, którym udało się uniknąć niemieckiej niewoli, brała jeszcze do 27 września udział w toczącej się II bitwie pod Tomaszowem Lubelskim.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Najlepsza polska opera

28 września 1865 r. Ognisty mazur i aria o starym zegarze. Ale nie tylko to stanowi o sukcesie najlepszej polskiej...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx