INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

12:08 | środa | 30.11.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Gender a sprawa głodu, czyli powrót do przeszłości

Czas czytania: 4 min.

Kartka z kalendarza polskiego

30 listopada

Ostatnia abdykacja w dziejach Polski

25 listopada 1795 r. Gdy podpisywał akt abdykacji, tonął w długach. Po ustąpieniu z tronu, odnalazł się na dworze zaborcy. Zmarł na obcej ziemi. Pytanie,...

Koniecznie przeczytaj

W czasach słusznie minionych każda kwestia życia była odnoszona do stanowiska Lenina lub Stalina. Wygląda na to, że zmianie uległ tylko punkt odniesienia i teraz zamiast przywódców światowej rewolucji komunistycznej będą to geje i lesbijki plus. Oto kolejny dowód.

Jak przypomniał portal Tysol.pl, Komitet ds. Światowego Bezpieczeństwa Żywnościowego opracowuje właśnie dokument pt. „Dobrowolne wytyczne dotyczące równości genderowej oraz upodmiotowienia kobiet i dziewcząt w kontekście bezpieczeństwa żywnościowego i żywienia”. Jak ideologia gender ma się do żywienia i problemu głodu, nie wiadomo, ale widocznie jak kiedyś Lenina i Stalina, trzeba ją wcisnąć wszędzie. Najlepszym dowodem fakt, że dokument miał się nazywać zupełnie inaczej.

- reklama -

W tym przypadku nowymi “politrukami” zostały Stany Zjednoczone i Unia Europejska, które zablokowały porozumienie i zażądały wpisania do dokumentu terminów odnoszących się do ideologii gender orazm.in. „praw reprodukcyjnych i seksualnych”. Pomimo sprzeciwu części państw należących do ONZ, poprał je Komisarz ds. Praw Człowieka ONZ

Gender ważniejsze od głodu

Sam Komitet ds. Światowego Bezpieczeństwa Żywnościowego (Comittee on World Food Security – CFS) powstał w 1974 r. jako „organ międzyrządowy” i swoiste forum w ramach Narodów Zjednoczonych. Celem jego istnienia miało być śledzenie polityk dotyczących światowego bezpieczeństwa żywnościowego, w tym produkcji oraz fizycznego i ekonomicznego dostępu do żywności. W październiku tego roku Komitet zajął się opracowaniem porozumienia „w sprawie zestawu międzynarodowych wytycznych dotyczących bezpieczeństwa żywieniowego”.

- reklama -

Wygląda jednak na to, że nie o żywienie tu chodzi, bo finalnie ma dojść do stworzenia dokumentu pod nazwą  „Dobrowolne wytyczne dotyczące równości genderowej oraz upodmiotowienia kobiet i dziewcząt w kontekście bezpieczeństwa żywnościowego i żywienia”. Zmiana nazwy i treści to zasługa Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej, które zażądały, aby w treści porozumienia znalazły się kwestie odnoszące się m.in. do transseksualizmu i aborcji. Oświadczyły, że zaakceptują jedynie umowę zawierającą takie terminy jak „różne i krzyżujące się formy dyskryminacji”, „kobiety w całej ich różnorodności” oraz „zdrowie i prawa seksualne i reprodukcyjne”.

USA i Unię poparł Wysoki Komisarz ds. Praw Człowieka ONZ, stwierdzając w specjalnym oświadczeniu, że sporne kwestie „co do treści zasady niedyskryminacji” i tak są już zaakceptowane przez wszystkie państwa w ramach rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Jako dowód przywołał rezolucję 67/168, uznającą orientację seksualną i tożsamość genderową za zakazane podstawy dyskryminacji. Komisarz zapomniał tylko dodać, że ponad 50 państw ONZ sprzeciwia się językowi zawartemu w tej rezolucji, a w momencie jej przyjmowania aż 58 krajów zagłosowało przeciwko włączeniu do jej treści „orientacji seksualnej i tożsamości genderowej”.  Nie mówiąc o tym, że nie ma precyzyjnej i przyjętej przez wszystkich definicji ww. pojęć.

Celowe działanie

- reklama -

Wszystko to razem wzięte wygląda na celowe i konsekwentne działanie, bowiem takie „dobrowolne wytyczne” oraz inne „rezolucje” regularnie są wykorzystywane jako akty typu „soft law” – miękkiego prawa międzynarodowego, niby bez mocy wiążącej, ale wykorzystywanego w stosunkach międzynarodowych. Można powiedzieć, typowy przykład lewackiego „marszu przez instytucje”.

Odnotować zależy, że są państwa odporne na ten ideologiczny bełkot. Zażądanej przez USA, Unię i Komisarza formie „Dobrowolnych wytycznych”  sprzeciwiły się m.in. Indonezja, Chiny, Rosja, Sudan, Kamerun, Malezja oraz Stolica Apostolska. Nie da się jednocześnie ukryć, że kraje te są notorycznie (i częściowo słusznie) oskarżane o łamanie praw człowieka, więc ich sprzeciw też jest automatycznie z tym łamaniem wiązany, zaś Watykan czyli Kościół katolicki od dłuższego czasu jest wściekle atakowany za brak „otwartości” na środowiska LGBT. Co ciekawe, nie ma informacji, by swój sprzeciw wobec pomysłu wpisania ideologii gender i prawa do aborcji do „wytycznych” dotyczących polityki żywnościowej, wyraziła Polska. Z powyższego może wynikać, że albo Polska się na to zgadza, albo w imieniu Polski głos zabrała Unia Europejska.

Na razie sprawa “Dobrowolnych Wytycznych” przyjmowanych pod naciskiem, została „zawieszona”, ale Komitet ds. Światowego Bezpieczeństwa Żywnościowego planuje powrócić do negocjacji porozumienia w 2023 r.

I tak oto, niedługo nawet tak ważne sprawy, jak walka z głodem będą powiązane z walką o „prawa” mniejszości seksualnych. A za pytanie, czy świat zwariował do reszty, będzie pewnie groziła odpowiedzialność karna.

Źródło: Tysol.pl

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Paweł Kopeć
10.11.2022 10:12

A fe…
Homosexualizm/pederastia = pedofilia jako ciężki grzech, ohyda i bluźnierstwo dla Jahwe;
Vide: ST/NT Biblia, KKK, Breviarium Fidei, święci, Ojcowie Kościoła W/Z, 2 tysiące lat chrześcijaństwa, Boska Komedia/Dante, Balde, Rader/Niesius, Manni, Bolesławiusz, Tylkowski…

reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Jak aktywiści wyszli na idiotów i za kulisy

Dwójka aktywistów klimatycznych znowu postanowiła zaprotestować. Tym razem w Hamburgu. Okazało się jednak, że nawet przyklejenie się przerosło ich...

Przeczytaj jeszcze to!

1
0
Podziel się z nami swoją opiniąx