INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

16:15 | poniedziałek | 30.01.2023

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Dlaczego 11 listopada?

Czas czytania: 5 min.

Kartka z kalendarza polskiego

30 stycznia

Kogo nie pokonał „generał mróz”?

25-27 stycznia 1915 r. Mówi się, że Rosji zawsze pomaga „generał mróz”, dzięki czemu klęską skończyły się wyprawy na ten kraj zarówno Napoleona jak i...

Koniecznie przeczytaj

Amerykanie obchodzą swoje święto niepodległości 4 lipca, Francuzi – 14 lipca. Zdaniem niektórych byłoby miło świętować niepodległość latem. Dlaczego Polacy obchodzą swoje święto narodowe w listopadzie?

Jedno można powiedzieć z całą pewnością – odzyskiwanie przez Polskę niepodległości nie wydarzył się w ciągu jednego czy dwóch dni. Był to poces stopniowy, a wybór daty 11 listopada był spowodowany zbiegiem kilku wydarzeń. Tego dnia w 1918 roku w  Compiègne  został zawarty rozejm pieczętujący ostateczną klęskę Niemiec.

- reklama -

Siedemnastego listopada do Warszawy Józef Piłsudski. W tych dwóch dniach, 10 i 11 listopada 1918, naród polski uświadomił sobie w pełni odzyskanie niepodległości, a nastrój głębokiego wzruszenia i entuzjazmu ogarnął kraj. Jędrzej Moraczewski opisał to słowami: „Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Nie ma „ich”. Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów, od czapki z bączkiem, będziemy sami sobą rządzili. (…) Cztery pokolenia nadaremno na tę chwilę czekały, piąte doczekało. (…)”.

Właśnie 18 listopada Rada Regencyjna przekazała Piłsudskiemu zwierzchnictwo i naczelne dowództwo nad podległym jej Wojskiem Polskim, a 12 listopada powierzyła misję utworzenia rządu narodowego.

Fama Piłsudskiego

- reklama -

W latach 1919–1936 rocznice odzyskania niepodległości świętowano w Warszawie jako uroczystości o charakterze wojskowym. Organizowano je zazwyczaj w pierwszą niedzielę po 11 listopada. Początkowo zresztą nie było żadnych obchodów. W 1919 roku trwały jeszcze wojny o granice Rzeczypospolitej. Pierwszy raz w pełni uroczyście upamiętniono odzyskanie niepodległości 14 listopada 1920, świeżo po ogromnym zwycięstwie nad bolszewikami, które zwolennicy Piłsudskiego przypisali jemu, chociaż to nie on był autorem koncepcji kontrofensywy znad Wieprze. Tym niemniej właśnie 14 listopada 1918 roku uhonorowano Józefa Piłsudskiego jako zwycięskiego Wodza Naczelnego w wojnie polsko-bolszewickiej wręczając mu buławę marszałkowską.

Po przewrocie majowym w 1926 obchody kolejnych rocznic były uroczystościami ściśle wojskowymi. W tym samym roku 8 listopada Józef Piłsudski jako prezes ministrów wydał okólnik ustanawiający ten dzień wolnym od pracy dla urzędników państwowych. Odtąd w tym dniu na placu Saskim w Warszawie Piłsudski dokonywał przeglądu pododdziałów, a następnie odbierał defiladę (po raz ostatni w 1934 roku). W 1928 roku plac Saski w stolicy nazwano placem marszałka Józefa Piłsudskiego, a cztery lata później Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego ustanowił ten dzień wolnym od nauki. Rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z dn. 29 października 1930 ustanowiono odznaczenie państwowe Krzyż i Medal Niepodległości dla osób czynnie zasłużonych dla niepodległości Polski. 11 listopada 1932 odsłonięto Pomnik Lotnika w Warszawie. Rangę święta państwowego nadano Świętu Niepodległości dopiero ustawą z dn. 23 kwietnia 1937 r. Miało ono łączyć odzyskanie suwerenności państwowej z zakończeniem I wojny światowej oraz upamiętniać Józefa Piłsudskiego. Sanacja bardzo dbała o budowanie wręcz kultu marszałka, robiąc to zresztą dość skutecznie. Do czasu wybuchu II wojny światowej obchody państwowe odbyły się dwa razy: w 1937 i 1938; w 1937 uświetniono je odsłonięciem pomnika gen. Józefa Sowińskiego.

Okupacja

- reklama -

Oczywiście w czasie II wojny światowej nie mogło być mowy i jakichkolwiek obchodach. Niemcy świetnie znali tę datę Niemcy i wzmagali swoją czujność. Organizatorzy przygotowywanych konspiracyjnie obchodów rocznicy 11 listopada, głównie w ramach małego sabotażu, narażali się więc na śmiertelne niebezpieczeństwo. Tym niemniej konspiratorzy nie rezygnowali, a nawet „rywalizowali” ze sobą w pomysłowości obchodów. Koncepcje były różne: Aleksy Dawidowski „Alek” zarzucał polskie flagi na przewody linii tramwajowych, co skutkowało tym, że Niemcy musieli zatrzymywać tramwaje, wyłączać prąd i zdejmować flagi. Jan Bytnar wieszał polskie flagi na latarniach, inni na murach, ogrodzeniach, płytach chodnikowych umieszczali napisay: „Polska żyje”, „Polska zwycięży”, „Polska walczy”, „Jeszcze Polska nie zginęła”, „11.XI.1918” itp., a od 1942 roku także znak Polski Walczącej. Częstokroć pomniki przystrajano biało-czerwonymi kwiatami i proporczykami, a w miejscach o trwałej symbolice narodowej mocowano flagę narodową. Również w prasie konspiracyjnej, głównie w „Biuletynie Informacyjnym” podziemnej Armii Krajowej, zamieszczano artykuły przypominające o Święcie Niepodległości. Członkowie „Małego Sabotażu” zmalowywali niekiedy tabliczki z niemieckimi nazwami ulic i pisali pod nimi nazwy polskie – patriotyczne. Nikomu nie przyszło do głowy, że zakaz obchodów 11 listopada będzie obowiązywać znacznie dłużej.

PRL
W 1945 ustanowiono Narodowe Święto Odrodzenia Polski, obchodzone 22 lipca, w rocznicę ogłoszenia Manifestu PKWN, i jednocześnie zniesiono Święto Niepodległości. W okresie PRL obchody rocznicy odzyskania niepodległości 11 listopada organizowane były nielegalnie przez środowiska niepodległościowe w tym piłsudczykowskie. Organizatorzy i uczestnicy tych uroczystości często byli represjonowani przez ówczesne władze państwowe. Wyjątek stanowiły lata 1980–1981, kiedy za sprawą działalności związku zawodowego „Solidarność” przywrócono Świętu Niepodległości należne miejsce w świadomości społecznej.

W latach 80. delegacja władz państwowych w dniu Święta Niepodległości składała wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Niezależnie od władz środowiska opozycyjne w kolejnych latach organizowały własne obchody.

Wolność

W latach 80. delegacja władz państwowych w dniu Święta Niepodległości składała wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Niezależnie od władz środowiska opozycyjne w kolejnych latach organizowały własne obchody.

Święto Niepodległości obchodzone 11 listopada zostało przywrócone przez Sejm PRL ustawą z 15 lutego 1989 pod nazwą „Narodowe Święto Niepodległości”.. 11 listopada 1997 Sejm podjął uchwałę głoszącą m.in. Ta uroczysta rocznica skłania także do refleksji nad półwieczem, w którym wolnościowe i demokratyczne aspiracje Polaków były dławione przez hitlerowskich i sowieckich okupantów, a następnie – obcą naszej tradycji – podporządkowaną Związkowi Radzieckiemu komunistyczną władzę.

Przez bardzo długi czas nie było jednak ani jednego wydarzenia, które łączyłoby w obchodach Święta Niepodległości naordu. Największą masową imprezą był Bieg Niepodległości, odbywający się co roku w Warszawie od 1989 roku. Nie wszyscy jednak lubią biegać. Największą masową imprezą patriotyczną stał się Marsz Niepodległości. Początkowo niewielka impreza, od 2010 roku i bezpardonowego ataku „Gazety Wyborczej” na niego, stał się imprezą masową, z coraz liczniejszą frekwencją. Wzrost znaczenia Marszu Niepodległości w okresie rządów Platformy Obywatelskiej, sprawił, że Marsz był atakowany i odbywały się w jego trakcie prowokacje z udziałem policyjnych tajniaków. Zaprzestano ich po zwycięstwie PiS w wyborach. Od tamtej pory Marsz Niepodległości jest największą w Polsce i jedną z największych w Europie patriotycznych imprez.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

3 KOMENTARZE

3 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Paweł Kopeć
11.11.2022 13:38

Uwaga
To jest święto: polskie narodowe niepodległościowe suwerennościowe;
Zatem nie:
Lewicy komuny komunistów esbecji PRL- u bis socyalistów demokratów eko zielonych etc.
Oni mają 1 maja
Oraz swój chory lewacki internacjonalizm – marxizmu leninizmu stalinizmu.

Paweł Kopeć
11.11.2022 13:39

Przy okazji
Dekomunizacja!

grom52
11.11.2022 14:07

… tak ma zostać po wsze czasy, a komu się nie podoba – niech z Polski wy…….. !

reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Kamienie milowe, czyli groźne skały

Premier Mateusz Morawiecki jeszcze nie tak dawno chwalił się wynegocjowaniem „kamieni milowych”. Teraz zdystansował się od nich prezydent Andrzej...

Przeczytaj jeszcze to!

3
0
Podziel się z nami swoją opiniąx