INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

08:22 | piątek | 24.05.2024

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Nie będzie w Berlinie pomnika polskich ofiar nazizmu? Nie chcą tego… Rosjanie

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

24 maja

Zanim był Wołyń

16 maja 1657 Kozaccy oprawcy zabrali zakonnika go do rzeźni Grzegorza Hołowejczyka, gdzie go bestialsko torturowali – m.in. przypalając go ogniem, wbijając drzazgi za paznokcie...

Koniecznie przeczytaj

Ważą się losy pomnika polskich ofiar nazizmu w Berlinie. Polska inicjatywa niemieckich polityków i historyków przegrywa z pomysłem lobbystów Moskwy. Ostatni chcą budowy centrum pamięci narodów Europy Wschodniej. Placówka zostanie zdominowana historycznie i finansowo przez Rosję. Ponadto pozwoli rozmyć niemiecką odpowiedzialność za zbrodnie II wojny światowej.

– W Berlinie pojawi się nowy obiekt upamiętniający ofiary zbrodni III Rzeszy na wschodzie Europy –informuje Deutsche Welle. Redakcja dodaje, że wśród inicjatorów nastąpił rozłam. O co więc chodzi?

- reklama -

Jak dotąd faworytem byłjedyny i pierwotny projekt upamiętnienia polskich ofiar hitleryzmu. Pomysłodawcą jest były przewodniczący Bundestagu. Jak w wywiadzie dla DW wyjaśnia Wolfgang Thierse, to oczywiste „ponieważ Polska, nasz bezpośredni sąsiad była pierwszą ofiarą hitlerowskiej agresji”.

Najważniejsze, jak tłumaczy były spiker parlamentu, „pomnik polskich ofiar wypełni lukę historyczną i edukacyjną w Niemczech”.

– Oczywiście mamy obiekty poświęcone tragedii nazizmu, takie jak Memoriał Ofiar Holokaustu – mówi Wolfgang Thierse. – Jednak wiedza o tym, że Polska była pierwszą ofiarą III Rzeszy i pięć lat w najstraszniejszy sposób cierpiała pod niemiecką okupacją jest bardzo ograniczona, a wręcz znikoma.

- reklama -

– Naprawmy więc błąd, który wypełni luki w niemieckiej pamięci historycznej – apeluje Thierse w Deutsche Welle.

Tymczasem według niemieckiej rozgłośni, projekt polski z dnia na dzień utracił poparcie na rzecz konkurencyjnej inicjatywy upamiętnienia wszystkich ofiar hitlerowskiego okrucieństwa w całej Europie Wschodniej.

Stoi za nią były dyrektor rosyjsko-niemieckiego muzeum w Berlinie. Według Petera Jahna Polaków nie trzeba wyróżniać, a ponadto mają już jeden pomnik. Jahn wskazuje na produkt komunistycznej propagandy byłej NRD nazwany „Pomnikiem Niemiecko-Polskiego Braterstwa Broni”. Były dyrektor uważa, że po niedużych przeróbkach kuriozalny obiekt nie utraci swojej funkcjonalności!

- reklama -

Idea Jahna zyskuje w politycznych kręgach Berlina. Bowiem, jak powtarza jego argumentację DW: –Odsłonięcie wyłącznie polskiego pomnika jest błędną drogą, gdyż cierpiały wszystkie narody Europy Wschodniej. Co będzie, gdy każdy zażąda osobnego pomnika? – ostrzega były szef rosyjsko-niemieckiej placówki.

Co prawda, idea Memoriału Pamięci Polskich Ofiar niemieckiego nazizmu ma poparcie wśród deputowanych różnych klubów parlamentu oraz wielu historyków. Jednak wobec silnej akcji lobbystycznej przeciwników upamiętnienia Polski, wynik głosowania w Bundestagu nie jest już pewny.

Tymczasem niemiecki parlament ma jeszcze przed wakacjami zatwierdzić jeden z dwóch wariantów.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Izrael znowu napluł na swoje ofiary

Izrael „ukarał” żołnierzy, według niego (bo prawdy przecież nie znamy) „zamieszanych” w atak na konwój humanitarny, w którym zginęło...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx