INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

17:16 | sobota | 16.05.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Lech Wałęsa zbankrutował, ale…

Czas czytania: 4 min.

Kartka z kalendarza polskiego

16 maja

Wzór dla ukraińskich „herojów”

16 maja 1657 Kozacy dopadli ks. Andrzeja Bobolę 16 maja 1957 r. Mógł ocaleć wypierając się wiary katolickiej. Odmówił. Kozacy skatowali go nahajkami, jeden z...

Koniecznie przeczytaj

Lech Wałęsa stacza się w nędzę. Walory finansowe wysysa z niego „pijawa”, rodzina żąda pieniędzy. Jedyna nadzieja w wyjazdach do USA. Niestety, ewidentnie zaniechał gier liczbowych

Nie ma co się oszukiwać – bieda zajrzała w oczy Lechowi Wałęsie. Były prezydent otrzymuje co prawda emeryturę w wysokości 6 tys. złotych miesięcznie, ale są to tak nędzne grosze, że mowy nie ma, żeby za to przeżyć miesiąc, nie mówiąc o urządzeniu świąt.

- reklama -

W dodatku przez ostatnie dwa lata z powodu ograniczeń i lockdwonów, Wałęsa był pozbawiony możliwości odpłatnego dzielenia się swoją mądrością z publiką na całym świecie, ze szczególnym uwzględnieniem Stanów Zjednoczonych. Wcześniej udając się tam „z wykładami” był w stanie zarobić na zastraszające potrzeby żony i reszty rodziny, złożonej z pełnoletniego od dawna potomstwa. Przez prawie dwa lata była takiej możliwości pozbawiony.

Złote myśli Lecha

Na szczęście takie Stany Zjednoczone otworzyły się na niego, dzięki czemu mógł udać się w tamte strony. Uczynił to w tym roku dwa razy: na wiosnę i na jesieni. Podczas tego drugiego wyjazdu mógł np. spotkać się z emigrantami z Kuby (we wrześniu).

- reklama -

Z pewnością zapamiętają oni to spotkanie na długo. – Wielu z was, podobnie jak ja, całe życie oddało walce. Na razie to ja, spośród was, mam największe sukcesy, czego wam też życzę. (…) Kiedy z wami współpracowałem, proponowałem pomysły na wasz sukces, ale z przykrością stwierdzam, że się do nich nie stosowaliście – wyjaśnił. Słynący ze skromności były prezydent opowiedział też Kubańczykom, że on 20 lat szukał chętnych do walki, w tym czasie znalazł tylko dziesięciu ludzi, a dodatkowo dwóch z nich okazało się agentami (oczywiście w tej dwójce nie wskazał siebie samego). Skromnie przyznał, że nie pokonał komuny w pojedynkę. Jan Paweł II też się do tego przyczynił. Żeby wam się chciało chcieć, to piękną Kubę będziemy mieć. Wam się generalnie nie chce. Pogadacie, a potem wyjeżdżacie do Stanów – zrymował swoją ocenę kubańskiej opozycji.

Wałęsa nie poprzestał na tej wyprawie, ale odbył też „rajd” po Meksyku, Niemczech, Francji i Monako. Nie mówiąc o przyjmowaniu licznych delegacji i gości w Gdańsku, co czynił, nawet będąc tak chorym, że nie był w stanie stawić się w sądzie. Relacje tych spotkań Wałęsa zamieszcza na fejsbuku, mieszając je ze wspominkami dawnych audiencji i spotkań. Rozrzut ma spory, więc można sobie obejrzeć Wałęsę w towarzystwie Elżbiety II i ściskającego dłoń krasnoarmiejca. A nawet fotkę z Kiszczakiem (acz bez kieliszka wódki w dłoni).

Wiosenne tournée wzbogaciło ponoć kasę Wałęsy o 200 tys. złotych. Zapytany przez dziennikarza jednego z tabloidów, czy dostał taką kwotę, sam zainteresowany żachnął się oburzony – Panie, taką kwotę to kościelnemu. – Panie, za tyle dni pracy w Stanach?! I to takiej ciężkiej! Jak ja pracuję, to pracuję – mówił, a dowody na powyższą pracę powyżej.

- reklama -

Bankructwo Lecha

Nie zdradził, ile zarobił, ale przyznał, że wyjazdy do USA pomagają mu wygrzebać się z bankructwa. – Zbankrutowałem. Ale powoli się podnoszę. Takie dziury mi się porobiły, a ja mam za dużą rodzinę.I mnie szantażują, i jaki mam wybór? Muszę im dawać pieniądze– mówił w rozmowie z „Super Expressem”.

Słabo poszedł Wałęsie proces wychowawczy, skoro bardzo dorosłe potomstwo zamiast wspierać go finansowo, od niego domaga się pieniędzy i to, jeśli wierzyć samemu zainteresowanemu, w niezbyt grzecznych słowach.  Mówią do mnie tak: Stary, ty musisz mieć pieniądze, i nie gadaj, że nie masz! Tak mi mówi rodzina. I muszę im dawać. Wszyscy tak robią. A żona to największa pijawa! – zwierzył się ww. gazecie.

Jeszcze rok temu sytuacja w rodzinie Wałęsów była tak dramatyczna, że były prezydent żalił się, iż w święta Bożego Narodzenia będą musieli dzielić jednego śledzia na cztery osoby. W tym roku, dzięki wyjazdowi do USA i ciężko przepracowanych tygodniach, jest szansa na nieco bogatszy stół, o ile potomstwo i „pijawa” nie oskubią eks-prezydenta z zarobionych walorów.

Można powiedzieć, sytuacja byłego prezydenta jest szokująca, bo nawet za PRL-u nie żalił się na nędzę. Może powinien przypomnieć sobie dawne czasy i zagrać w lotto? Kiedyś, gdy mu brakowało do pierwszego, grał w totolotka i zawsze wygrywał. Może powinien znowu spróbować?

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

1 KOMENTARZ

Subskrybuj
Powiadom o

1 Komentarz
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Ewa-Maria
08.12.2022 17:11

Nie chce mi się już tego prostaka ‘Bolka’ słuchać. Ciekawi mnie co on opowiada tym ludziom, którzy go słuchają i płacą olbrzymie pieniądze?. Nie dość że prostak to jeszcze po przysposobieniu do zawodu. niby elektryk. Z kim on współpracował? Tylko z SBecią. Wychował patologie, nierobów więc żerują na głupim ‘Bolku’

reklama spot_img

Ostatnio dodane

Neo-TVP wspomina 10 kwietnia

Narodowe zjednoczenie 10 kwietnia 2010 r. przeraziło ekipę Tuska. Kampania nienawiści wobec czczących pamięć ofiar tragedii smoleńskiej okazała się...

Przeczytaj jeszcze to!

1
0
Podziel się z nami swoją opiniąx