INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

00:27 | czwartek | 19.05.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Afrykańskie złoto Łukaszenki. Ujawniono powiązania z nieludzkim biznesem

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

19 maja

Zbrodnia niemiecko-ukraińska na polskiej wsi

Wtorek, 18 maja 1943 r. Najmłodsza ofiara tej zbrodni miała 2 miesiące, najstarsza 61 lat. Niemcy i Ukraińcy spalili żywcem mieszkańców polskiej wsi. Za to,...

Koniecznie przeczytaj

Dziennikarskie śledztwo – Pandora Papers – ujawniło powiązania Aleksandra Łukaszenki z nieludzkim biznesem wydobycia złota w Zimbabwe. Chciwość „obrońcy nielegalnych imigrantów” stoi za morderstwem wyzyskiwanych górników.

Jak informuje rozgłośnia Deutsche Welle, rodzina jednego z najbliższych współpracowników dyktatora – Wiktora Szejmana – zajmuje się tajnym wydobyciem złota w Zimbabwe. Syn Szejmana Siarhij stoi za firmą górniczą Zim Goldfields.

- reklama -

Umowę o jej utworzeniu podpisano w 2019 r. na spotkaniu Aleksandra Łukaszenki i prezydenta Zimbabwe Emmersona Mnangagwe w Mińsku. Ale już dwa lata wcześniej białoruski sprzęt niezbędny do eksploatacji afrykańskich złóż dostarczył przyjaciel Szejmanów. W tym celu biznesmen Aleksandrem Zigman zarejestrował na Seszelach spółkę Midlands Goldfields Foundation.

Jest to firma-przykrywka, na którą formalnie przypada 70 proc. udziałów w białorusko-afrykańskim joint venture.

Zim Goldfields otrzymała od władz Zimbabwe licencję eksploatacji złota wraz z obniżoną stawką podatkową, a następnie weszła w fuzję z białoruską firmą Biełgeopoisk, za którą stoją ludzie z najbliższego otoczenia Łukaszenki, na czele z Szejmanami.

- reklama -

W 2020 r. tajne wydobycie złota przyciągnęło uwagę mediów na skutek tragedii w kopalni w prowincji Mutasa. Chiński podwykonawca naciskany przez białoruskich udziałowców na wydajniejszą pracę, zasypał jeden z szybów bez ewakuacji górników na powierzchnię.

W rezultacie 10 afrykańskich robotników zginęło pogrzebanych żywcem. Udało się odkopać tylko 2 ciała. Ceną milczenia rodzin były odszkodowania w wysokości 955 dol. za każdego zabitego.

– Do czasu opublikowania Pandora Papers, katastrofa oraz ślady podatkowe w Zimbabwe były jedynymi informacjami o tajnym biznesie Łukaszenki w Afryce – komentuje Deutsche Welle.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Niemcy karzą czy kpią z ofiar swoich zbrodni?

Najpierw masowo uwalniali zbrodniarzy i ich kryli. Teraz odstawiają szopkę z procesami, z których nic nie wynika. W Niemczech powoli...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx
()
x