INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

04:46 | wtorek | 18.01.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Śmiertelne ofiary badań nad Covid-19

Czas czytania: 2 min.

Koniecznie przeczytaj

Pandemia zbiera śmiertelne żniwo nie tylko wśród chorych. Bezpieczne nie są także poszukiwania skutecznego lekarstwa.

11 osób zmarło podczas badań mających na celu znalezienie skutecznego lekarstwa przeciwko koronawirusowi. Chodzi o kontrowersyjny preparat chlorochinę. Zdaniem części środowisk medycznych przeciwmalaryczny lek może być elementem terapii dla pewnych grup chorych. Warunkiem jest jednak wskazanie oraz ścisłe stosowanie zalecanych dawek.

Samowolne stosowanie może prowadzić do tragicznych skutków, przed czym głośno ostrzegają lekarze na całym świecie. W USA i Europie odnotowano wiele przypadków ciężkich zatruć oraz niewydolności serca, nerek i wątroby. Wszystkim uległy osoby na własną rękę szukające cudownego leku przeciwko Covid-19.

- reklama -

Niestety do nieroztropnych dołączył prezydent Brazylii. Jair Bolsonaro tak uwierzył w zbawienne działanie chlorochiny, że zlecił mordercze przyspieszenie testowania preparatu. Skutek jest opłakany. W ramach sfinansowanych przez państwo badań zmarło 11 uczestników.

Eksperyment przeprowadził Instytut Medycyny Tropikalnej w Manaus. Dobrowolny udział wzięło 81 chorych na nową infekcję wirusową z miejscowego szpitala. Wbrew ostrzeżeniom światowych ośrodków medycznych pacjentom przez 10 dni podawano 600 mg chlorochiny dziennie. Taka dawka podwójnie przekracza akceptowalną dotąd ilość.

Po tygodniu lekarze z Manaus zaobserwowali u leczonych groźne objawy uboczne. Preparat wywołał arytmię serca o takim nasileniu, że 11 uczestników eksperymentu zmarło.

- reklama -

Wyniki badań potwierdziły rezultaty osiągnięte przez światowe laboratoria. Chlorochina podawana nosicielom koronawirusa wraz z silnymi antybiotykami prowadzi do zaburzeń kardiologicznych, aż do ostrej niewydolności serca włącznie.

Pomimo tragedii prezydent Bolsonaro zlecił już produkcję leku. Wytwarzaniem dużych partii zajmują się laboratoria chemiczne sił zbrojnych.
Władze brazylijskie są zdesperowane. Lekkomyślne podejście do epidemii wywołało erupcję zachorowań. Jeszcze kilka tygodni temu Bolsanaro nazywał infekcję Covid-19 lekką grypą. Ostentacyjnie spacerował po stołecznych ulicach bez środków ochronnych. Władze lokalne apelujące o wprowadzenie państwowej kwarantanny nazywał histerykami.

Obecnie w Brazylii odnotowano ponad 33 tys. zakażeń. Ilość nowych rośnie na poziomie 3 tys. dziennie. Zmarło już ponad 2 tys. osób.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

reklamaspot_img

Ostatnio dodane

USA i UE nie odłączą Rosji od systemu SWIFT

Jak ujawnił biznesowy dziennik „Handelsblatt”, Waszyngton i Bruksela zrezygnowały z najostrzejszej sankcji finansowej wobec Rosji. Obecnie dyskutują o nałożeniu...

Przeczytaj jeszcze to!